Wszechświat
Czytasz wersję archiwalną wątku "Wszechświat" z forum www.forumgniezno.pl/
Witam
Dzisiaj trochę odmiennie
Kto mi ładnie napisze (każdy - to nie ma być tak że jedna osoba odpowie to inna już nie) jak powstał wszechświat ?
Chciałbym zebrać kilka, kilkanaście odpowiedzi.
Piętnaście miliardów lat temu w wyniku olbrzymiego wybuchu, tzw. Big Bangu, powstał nagle Wszechświat. Gazy powstałe podczas tego wybuchu zamieniły się ostatecznie w galaktyki, gwiazdy i planety, takie jak Słońce czy Ziemia. Istnieje ostateczny i bardzo przekonujący dowód, że do Wielkiego Wybuchu doszło, chociaż nie wyjaśnia on, kiedy to się stało. Radioteleskopy odbierają słaby, przytłumiony szum, który przenika całą przestrzeń kosmiczną. Najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie jest takie, że wywołują go fale elektromagnetyczne emitowane przez gorące gazy Wielkiego Wybuchu i wciąż pulsujące w przestrzeni kosmicznej.
Tylko PeeM tu należy zastrzeć - Z NAUKOWEGO PUNKTU WIDZENIA!
No bo nawiązując do naszej wiary, to Bóg stworzył wszysko co istnieje - nie tylko Ziemie, ludzi zwierzęta.
Marcineek
24-03-05, 14:55
Kudlaty... przeciez rownie dobrze Bóg mogl stwaorzyc wielki BOOM...
a 7 dni moze byc tylko symbolem oznaczajacym miliardy lat..
Pamiętam w Liceum na lekcji religii bardzo fajne odniesienie do tego jak powstał wszechświat.
W Biblii napisane jest, że Bóg stworzył wszechświat. Ot tak sobie. Oczywiście jest to tylko przypowieść. Z naukowego punktu widzenia wszechświat powstał z wielkiego wybuchu.
Spróbujcie wysilić mózg i zacząć myśleć, że jeśli powstał wybuch to skądś musiał on się wziąć. No i nawet jeśli ktoś z Was znajdzie wytłumaczenie, np że wybuch wywołało coś tam to idźcie dalej co wywołało to. W pewnym miejscu pojawia się ograniczenie naszego mózgu i nie potrafimy sięgnąć. I tutaj wg mnie właśnie pojawia się Bóg.
Porównałbym to tak jakbyśmy chcieli wyciągnąć ręke do czegoś, ale nie możemy tego dosięgnąć. To samo wg mnie dzieje się z mózgiem. Nie potrafi on ogarnąć pewnych spraw.
No właśnie. Czyli wobec tego co napisaliście.. mamy boom a sprawcą boom jest Bóg Czy właśnie wtedy kończy się nauka a zaczyna religia ? Bo mi się wydaje że tutaj jednak zachodzi sprzeczność i albo wierzymy w naukę, wzory, to co nam wychodzi w eksperymentach, albo wierzymy w cuda.....
Nauka w sumie wyjaśnia w jakiś tam fizyczny sposób też ten boom (nagromadzenie energii wewnątrz nieskończenie małej objętości).
Czy nauka i religia muszą być ze sobą w sprzeczności ?
Marcineek
25-03-05, 22:33
Czy nauka i religia muszą być ze sobą w sprzeczności ?
Tak jak napisalem w poscie powyzej - nie.
Marcin:
Więc co z Jezusem chodzącym po wodzie ? Albo wierzymy w cuda albo wierzymy znanym wzorom fizycznym.... Albo mamy cud (podejście religijne), albo to nigdy się nie zdarzyło bo zdarzyć się nie mogło (podejście naukowe).
Oczywiście odchodzę tutaj od Jezusa chodzącego, jak mówi kawał, po palach.
nauka sięga bardzo daleko, do tysięcznych części sekundu po tzw. Wielkim Wybuchu; ciekawym pytaniem natomiast wydaje mi się z czego powstał wszechświat, czy istnieją jeszcze inne wszechświaty, albo (wiedząc, że wszechświat nieustannie się rozszerza) czym jest "przestrzeń" którą wypełnia...?
skoro wszystko dookoła nas istnieje we wszechświecie, to czy było "nieistnienie" zanim powstał?
co do Boga, wstawiamy Go wszędzie gdzie kończą się granice naszego pojmowania.
"Jestem dumny z tego, że byłem w ZOMO"
Absurdalna dekomunizacja
koniec wakacji :)
Wielcy o alkoholu....
Najwybitniejsi zawodnicy Startu
Moje interpelacje
5 kolejka
Polskie kluby żużlowe
Sekty...
Przetarg na 42 luksusowe auta
sagem aplikacje
pl pl znaki w slaku
miedzynarodowa agencja badania raka
cu ofe
u groszka jastarnia
malomowne dziecko ok 1 5 co robic
empik smerfy
dzwonki ma sms
blitzkrieg
metoda podająca
biust Katarzyna Cichopek
star 141
Skupisko wiadomości z for dyskusyjnych ; Index