A nagłaśniane tak, że słychać je z daleka mantry? Ja musiałem bardzo mocno się starać, żeby nie wbijały mi się do głowy
Nie wiem ja tam nie słyszałem nie , odczuwałem tego na sobie , wystarczy rozbić się w dobrym miejscu i jest spoko.
Muzzy, jest nazywa się przystanek Jezus , nienawidzę zaczepiania i mówienia mi o czymś co mnie nie interesuje, czy komentowania tego co mam na koszulce i mówienia że tak nie wolno. Moja sprawa co nosze , czego słucham kim jestem , i żadne czarny nie będzie mi mówił , mnie zaczepiał , jak będę miał ochotę na taka rozmowę to sam ją zacznę.
A jak widzę tych "fanaktyków" z PJ. To mi słabo.
A chodziło o koszulek kapeli Samael
