Ocena PRL-u
Czytasz wersję archiwalną wątku "Ocena PRL-u" z forum www.forumgniezno.pl/
Marek Nowak
05-04-05, 12:26
To jest widać potrzebny na tym forum temat, gdyż ludzie chętnie lubią podyskutować o czasach PRL-u. Według mnie te czasy były dobre i złe. W porównaniu z obecnymi czasami miały swoje dobre strony, jak brak bezrobocia, gwarancję zatrudnienia czy możliwość wykształcenia się za darmo. Były też złe strony, nie można było mówić tego co się myśli, krytykować władzy, ZOMO lubiło pałować protestujących upominających się o swoją wolność. Gospodarka centralnie planowana zawiodła, w sklepach były braki i kolejki. Bynajmniej czasów PRL-u nie można generalizować tylko do tych złych elementów, jak to chce robić prawica, wśród której są byli działacze PZPR, teraz zatwardziali antykomuniści. Musimy umieć obiektywnie ocenić te czasy. Obecne czasy również będą różnie oceniane, albowiem teraz też jest dobrze i źle, ludzie są wolni, w sklepach są pełne półki, ale ludzie są też biedni, nie stać ich by kupić w sklepach to co by chcieli, wielu nie ma za co się wykształcić, jest duże bezrobocie, ale w przeciwieństwie do czasów PRL-u możemy swobodnie upominać się o swój los na ulicach bez obawy, że ktoś nas za taki protest aresztuje albo spałuje.
ZIMNY PRYSZNIC
10-04-05, 08:18
Oczywiście, temat jest ciekawy, ale oddzielny jakoś nie cieszy się popularnością. Najwidoczniej wszyscy wolą o tym dyskutować tak "przy okazji"
Marek Nowak
10-04-05, 11:05
ZIMNY odpowiedzi na twoje pytania wcale nie są nieudolne tylko konkretne, ale ty chcesz by były nieudolne, dlatego, że nie są zgodne z twoim poglądem na PRL. Ja już pisałem, że były to czasy dobre oraz złe. Pod pewnymi względami jest teraz lepiej, a pod innymi gorzej. Spróbuj obiektywnie ocenić obecne czasy. Czy teraz jest pięknie i wspaniale? Czy wszyscy mają pracę, czy stać ludzi na mieszkania? NIE, ponieważ zyjemy w biedzie, ci co obalili "komunizm" nie byli przygotowani do rządzenia i ta cała prawica dokonując przemian sprawiła, że mamy w kraju biedę.
Czy teraz jest pięknie i wspaniale? Czy wszyscy mają pracę, czy stać ludzi na mieszkania? NIE, ponieważ zyjemy w biedzie, ci co obalili "komunizm" nie byli przygotowani do rządzenia i ta cała prawica dokonując przemian sprawiła, że mamy w kraju biedę.
Marku odpowiedz na proste pytanie: czy to, że mamy dzisiaj biedę zawdzięczamy okresowi przemian, czy może czterdziestopięcioleciu spieprzonej gospodarki?
ZIMNY PRYSZNIC
10-04-05, 17:33
czy to, że mamy dzisiaj biedę zawdzięczamy okresowi przemian, czy może czterdziestopięcioleciu spieprzonej gospodarki?
No, jak znam życie odpowiedź będzie w stylu: trochę ci, trochę tamci.... Widzisz przecież, że dla niektórych tutaj najważniejsze było to, że w dawnych czasch żeby być kimś wystarczyło zapisać się do partii, teraz to już za mało....
Carnivores
10-04-05, 17:38
Patrze i czytam i nie wierzę. A ile to lat miał pan Nowak jak komunizm upadł?
Co pan Nowak wogóle wie o czasach PRL? A jeżeli wie to może powie nam co zawdzięczamy PRL-owi bo jakoś z powyższych postów zasług nie odczytuję...
ZIMNY PRYSZNIC
10-04-05, 17:48
Zdaje się, że urodził się jak komunizm miał się ku schyłkowi, a na pewno było już po stanie wojennym. Swoją wiedzę (w odróżnieniu odemnie) bierze zapewne z ustnych przekazów starszych osób, którym się w nowej sytuacji niespecjalnie wiedzie i tak z rozrzewnieniem wspominają dawne czasy kiedy to "czy się stoi czy się leży..." Winą za obecną sytuację ekonomiczno - społeczną można w 99% obarczyć tamten system i lata beznadziei. Teraz za to płacimy a spadkobiercy tamtych czasów tylko przeszkadzają jak mogą... Gospodarki państw zachodnich są daleko przed nami tylko dzięki temu, że nikt centralnie nie sterował gospodarką, czego w żaden sposób nie zauważają (nie chcą?) nasi wytrwali obrońcy dawnego porządku.
Carnivores
10-04-05, 17:54
Nie chce się spierac o statystyki i procenty. Uważam że 99% odpowiedzialności to dużo, zważywszy że i po roku 1989 zostało sporo "zawalone". Oczywiście też przynajmniej w 80% przez rycerzy króla Lenina ale to szczegół. Włąśnie przez to w naszym kraju nie ma normalnej lewicy - tylko jest partia miłośników PRL a ich elektorat to włąśnie ci którzy z rozrzewnieniem wspominają tamte czasy.
ZIMNY PRYSZNIC
10-04-05, 17:58
w naszym kraju nie ma normalnej lewicy - tylko jest partia miłośników PRL
Dobre! Tego nie znałem! Ale bardzo trafnie określa dzisiejszych działaczy lewicowych. Wielu z nich za chwilę się tutaj oburzy i zaczną wypisywać coś o ideałach lewicowych, oczywiście znowu skrzętnie unikając odpowiedzi na pytanie gdzie lewica się sprawdziła....
Carnivores
10-04-05, 18:04
No sprawdziła się - w Gnieźnie dzięki najmłodszemu mamy obniżony podaek od psów dzięki czemu uboższe warstwy społeczeństwa PSP mogą pozwolić sobie na większą liczbę kundelków trzymanych w domach, wypuszczanych samopas podczas libacji alkoholowych, mogących bezkarnie gryźć dzieci, oraz obsrywać ulice naszego miasta tym samym wpływająć dodarnio na wizerunek Gniezna i powodująć przez to zwiększenie ilości inwestorów oraz turystów napływających licznie ze wszystkich stron świata.
ZIMNY PRYSZNIC
10-04-05, 18:10
Nie, no z tymi psami to już przeginasz, jak dyskusja stoczy się na poziom psich gwien to nas wyśmieją. Choć z drugiej strony wiele osób psa posiada i być może część zapamięta dzięki komu płaci mniej podatku. W najbliższych wyborach jak znalazł... I jaka to satysfakcja - wejść do Rady Miasta na psach...
Carnivores
10-04-05, 18:12
Opieram się na postach pana Nowaka, który (po raz kolejny to zaznaczam bo nie mogę tego przeżyć) wymienił to wybitne osiągnięcie wśród kluczowych zasług lewicy dla Gniezna
Marek Nowak
11-04-05, 11:47
ZIMNY i Carnivores, a teraz odpowiedzcie mi na proste pytanie: czy to, że wielu ludziom się teraz nie wiedzie to wina tych ludzi, czy obecnego systemu, który o tych ludzi nie potrafi zadbać?
ZIMNY i Carnivores, a teraz odpowiedzcie mi na proste pytanie: czy to, że wielu ludziom się teraz nie wiedzie to wina tych ludzi, czy obecnego systemu, który o tych ludzi nie potrafi zadbać?
No kolega Zimny przecież już odpowiedział. Robotnik z zrabiający 600 zł ma wystąpić o kredyt na mieszkanie (ciekawe kto go przyzna) zrezygnowac ze spółdzielczego i nie bedąc pewien, że wypłata bedzie na ostatniego kontynuować jego spłatę.
Niezły przepis na mieszkanie "pod mostem"
Mam wrażenie, że takich ludzi nie da się zainteresować tak ładnie tu nazwanymi "uboższymi warstwami społeczeństwa"
PRL nauczył Polaków kombinatorsta i braku szacunku dla pieniędzy publicznych, bo to co było "państwowe" było niczyje. Fakt, że niektórym żyło się dobrze, np. pracownikom osławionych PGRów, że już o elitach rządzących nie wspomnę- oni pewnie tęsknią za tym systemem. Ale może żeby się nie rozpisywać bo nie ma nad czym: po II Wojnie Światowej takie kraje jak Polska i Niemcy zaczynały praktycznie od zera. Wystarczy spojrzeć gdzie jesteśmy my a gdzie oni. To moja ocena PRLu.
Marek Nowak
11-04-05, 13:40
Teraz coś do neoliberałów typu Zimny: Co ma zrobić bezrobotny po 40-stce, który jeszcze w 1989 roku miał pracę, a teraz jest bezrobotny, bez prawa do zasiłku i nikt go nie chce zatrudnić?
Diabel-Tasmanski
11-04-05, 14:41
Teraz coś do neoliberałów typu Zimny: Co ma zrobić bezrobotny po 40-stce, który jeszcze w 1989 roku miał pracę, a teraz jest bezrobotny, bez prawa do zasiłku i nikt go nie chce zatrudnić?
Głosować na Marka Nowaka
Diabel-Tasmanski
11-04-05, 15:02
Bardzo sie mylisz JAcku. Obchodzi mnie los ludzi potrzebujących i nie zamierzam sie licytować o to którego z nas bardziej. Mas zwile racji dostrzegając biedę i nierówność społeczną w naszym kraju.
Nie zgadzam się z Tobą co do przyczyn tego stanu rzeczy. Zgadzam się natomiast z pewności co do jednego - ta dyskusja nie ma sensu.
Nie ma ponieważ "argumenty" wyciagane tutaj przez pana Nowaka sa nie tylko smieszne ale najczesciej nie na temat wiec trudno tutaj o dyskusje...
ZIMNY PRYSZNIC
11-04-05, 19:32
No kolega Zimny przecież już odpowiedział. Robotnik z zrabiający 600 zł ma wystąpić o kredyt na mieszkanie (ciekawe kto go przyzna) zrezygnowac ze spółdzielczego i nie bedąc pewien, że wypłata bedzie na ostatniego kontynuować jego spłatę.
No tak... W takim razie kto ma płacić za mieszkanie bezrobotnego, mieszkającego w spółdzielni mieszkaniowej. Ja, bo mam pracę, uzyskaną własną zapobiegliwością, staraniem i dzięki tak wyszydzanemu przez ciebie wykształceniu? Ktoś przecież musi płacić ... Napisałem przecież jak to było z mieszkaniami w PRLu. Chciałbyś tak, aby jakiś kacyk decydował, że twoja rodzina będzie mieszkała w suchym, słonecznym mieszkaniu a inny w wilgotnej suterenie czy lepiance? Tak było... Kończyłem studia u schyłku PRLu. Byłem już żonaty, dzieciaty (tak bywa.. ) Nie miałem żadnych widoków na własne mieszkanie, a oboje nie pochodzimy z bogatych, ani w tamtych czasach ustosunkowanych rodzin. Mieszkanie po latach tułaczki po stancjach i domkach gospodarczych kupiliśmy za kredyt. W PRLu mama na osiemnastkę założyła mi książeczkę mieszkaniową - gdyby nic się nie zmieniło właśnie wprowadzałbym się... ale wielce prawdopodobne, że z moimi poglądami wypadłbym z kolejki na stałe... Niczego nie otrzymałem w spadku, ani z darowizn. Wszystko zawdzięczam sobie i wiem, że to co obecnie posiadam nigdy w tamtych realiach bym nie osiągnął...
No tak... W takim razie kto ma płacić za mieszkanie bezrobotnego, mieszkającego w spółdzielni mieszkaniowej. Ja, bo mam pracę, uzyskaną własną zapobiegliwością, staraniem i dzięki tak wyszydzanemu przez ciebie wykształceniu? Ktoś przecież musi płacić
Jeśli mowa o szydzeniu z czegokolwiek cofnij się do lektury swoich postów, z których jasno wynika Twoja pogarda do tzw. prostych ludzi. Intonując słowo wykształcenie chciałem skłonić czytelnika do pochylenia karku i spojrzenie w dół. Tam też żyją ludzie!
Zgadzam się z Twoją tezą mówiącą, że robotnik powinien mniej zarobić niż człowiek wykształcony!
Nie zgadzam się z wykorzystywaniem tych pierwszych. A tak się niestety dzieje. Dlaczego ?
Przez masowe bezrobocie praca ludzka stała się nic nie warta. To jakaś współczesna forma niewolnictwa
I co można.... to zaliczyć na plus tych czasów ? Wiem... Ty zaraz odwołasz się do argumentu "czy się stoi czy się leży" ale jest on w tym momencie nie na miejscu.
Próbowałem skłonić Ciebie i nie tylko do spojrzenia na problem okiem "prostego człowieka", który nie może wytoczyć do walki o byt tak ciężkiej altylerii jak Ty czy Imbir.
Widać nie udało mi się ponieważ zbytnio zapatrzyliście się w siebie, w Wasze sukcesy i nie stać Was na to żeby powiedzieć i przyznać rację, że obecne czasy dla prostych ludzi są ciężkie i beznadziejne (większość robotników w przyszłości pozostanie na głodowych emeryturach) Pisałem już o tym więc nie będę się powtarzał. Skrzętnie pomineliście w waszych ripostach jakikolwiek komentarz do poruszonych problemów bytowych.
A prawda jest taka, że popadliśmy w drugą skrajność
Kiedyś puste półki sklepowe dziś pełne lecz dla niewielu.
mam wrażenie Zimny, że daremny Twój trud. Nie przekonasz ludzi, którzy nie rozumieją mechnizmów rynkowych i nie wiedzą skąd biorą się pieniądze w budżecie, nie zdają sobie sprawy, że wykształcenie to inwestycja, która w każdym normalnym kraju powinna z czasem zaprocentować. A swoją drogą zasiłek dla bezrobotnych to kiepski wynalazek, bo jest źródłem nadużyć i działa demotywująco.
A tak w ogóle jestem ciekaw jaki p. Marek ma patent na bezrobocie?
mam wrażenie Zimny, że daremny Twój trud. Nie przekonasz ludzi, którzy nie rozumieją mechnizmów rynkowych i nie wiedzą skąd biorą się pieniądze w budżecie, nie zdają sobie sprawy, że wykształcenie to inwestycja, która w każdym normalnym kraju powinna z czasem zaprocentować. A swoją drogą zasiłek dla bezrobotnych to kiepski wynalazek, bo jest źródłem nadużyć i działa demotywująco.
A tak w ogóle jestem ciekaw jaki p. Marek ma patent na bezrobocie?
@fenix
Czy Ty w ogóle przeczytałeś mój post powyżej?
Skąd wnioskujesz, że nie rozumiem tych rzeczy o jakich piszesz ?
Jesteś kolejnym potwierdzeniem na to, że nie warto toczyć tu dyskusji.
Co? Uważasz, że problemy jakie opisałem w swoich postach nie mają miejsca w naszej rzeczywistości ?
Dlaczego zamiast krytyki jaką przypuściłeś próbując zrobić ze mnie ciemniaka nie spróbowałeś zająć stanowiska w poruszonych kwestiach ?
Tak najłatwiej je przemilczeć, uznać za nie istniejące.
Nie obawiaj się rozumiem doskonale więcej jak przypuszczasz.
Nie chodzi mi o to żeby wszystkich, którzy sobie nie radzą zostawić na pastwę losu ale moim zdanie lepiej jest dać wędkę niż rybę, lepiej stwarzać możliwości pracy niż dawać "głodowe zasiłki". Niestety to właśnie PRL tak "okaleczył" ludzi, że nie potrafią wykazać dostatecznej inicjatywy.
Odnośnie P. Marka naprawdę jestem ciekaw, bo jak ktoś się chwyta polityki to powinien mieć jakiś program w tak kluczowych kwestiach.
Może moja krytyka jest zbyt ostra ale jak słyszę teksty w stylu "za komuny było lepiej" i to w dodatku ze strony osoby, która na własne oczy nie widziała np. kolejki za kawą czy cukrem to mnie strzyka (gdzie nie powiem).
Eugeniusz
15-08-05, 09:24
1. W Polsce nigdy nie było komunizmu, i przestancie pisać takie brednie.
nie zgodze sie Panie Geniu.... komunizm był, ale w bardzo łagodnym wydaniu
Eugeniusz
15-08-05, 09:55
Większośc pisząca na forum to urodzeni w połowie lat osiemdziesiatych nic dodac nic ując.
Wasza wiedza jest do konca niepełna i długo tak bedzie, przyjdzie jeszcze czas na oceny PRL. Dzis hasła wyborcze to powrót do PRL ; darmowa oswiata, słuzba zdrowia, dostęp do pracy itd. Czas o tym zapomnieć jak chcemy krytykować PRL to musimy zbudowac coś lepszego. Dzis mamy w Polsce brutalny kapitalizm i o wszystkim decyduje kasa i za wszystko należy płacic. Czy o to walczyła SOLIDARNOŚĆ w liczbie blisko 9 milionów członków? Dlatego tez skonczcie z ocenianiem ojcow, dziadkow a wezcie sie do rzeczowej pracy, pokazcie że potraficie budować a nie tylko politykowac i sprzedawac kawalek po kawałku za grosze to co zbudowali ojcowie i dziadowie..
Jarosław Mikołajczyk
15-08-05, 09:56
Choler a szlak mnie trafia jak czytam nawet sam temat...PRL nie ma co oceniać. Ale dobra idę napić się zimnej wody i postaram sie napisac na chłodno.
Nie widze nic dobrego - Marek Nowak pisze wręcz z dialektyczną logiką ze troche był PRL dobry trochę zły...mnie tam uczono na logice ze jak but jest dziurawy to nie logicznie jest mówić ze część buta ta bez dziury jest dobra. Zresztą no stąd sie wszystko zaczyna...to trochę jakby mówić że prawda jest tylko troche nieprawdziwa.
Ukaszu piszesz o łagodnym Komuniźmie...ja słyszałem o socjaliźmie z ludzka twarza tylko nigdzie takiego nie widzieli.:) Łagodny komunizm?
1 Dziadek mojej żony żołnierz AK przez 15 lat po wyjściu z łagodnego komunistycznego więzienia nie odzywał sie do nikogo i drzał przy kazdym pukaniu do drzwi...
2 Mój wujek chyba najbardziej ugodowy wobec PRL polityk za jej poczatków musiał uciekać z kraju i potem go jeszcze ten łagodny komunizm nazwał zdrajca narodu polskiego...
3 Mój tato tracił kierownicze stanowiska tylko dlatego, ze nie chciał zapisac się do PZPR
4 Kiedy odbywałem zaszczytna słuzbe wojskowa chciano mnie zapuszkować tylko dlatego ze podarłem książeczkę Druzyny Słuzby Socjalistycznej i ZSMP do którego zapisano mnie bez zapytania o zgodę..
Przykładów łagodnego komunizmu moge przytoczyc sporo.
Myslę że PRL był "troche dobry" dla tych którzy go popierali dla mnie przepraszam robił to kazdy członek partii, robi to nadal każdy ktop nalezy do ugrupowania które przejeło majatek PZPR.
Właśnie dziś przegladam podziemne materiały które dostałem po wspaniałym człowieku, no i niestety te powielane na spirytusówce broszury wydawane w kilkudziesiecu eglemplarzy krzycza wrecz o niegodziwości i głupocie PRL.
Eugeniusz
15-08-05, 10:11
Jarosławie Mikołajczaku a w jakiej jednostce wojskowej słuzyleś skoro mówisz tak głosno o swoich dokonaniach, sa swiadkowie tamtych wydarzeń i potwierdza to zdarzenie. Gdyz takich przypadkow a słuzyłem w wojsku bliksko 25 lat nie słyszałem. Z prostego powodu za miano Druzyny Służby Socjalistycznej otrzymywało sie urlop w wysokości 5 dni. Nie przypuszczam abys był tak odważny i nie skorzystał z okoliczności pobytu po za JW. Przestan pisac takie k***a brednie bo mnie szlak trafia nawiedzony czlowieku. Skoro masz obywatelska odwage i godnośc mozemy sie przejechac na moj koszt do miejscowości w ktorej odbywałeś służbe wojskową i potwierdzić twoje rewelacje. W innym przypadku nie wciskaj ciemnonty na forum bo sie błaznisz i swoich bliskich.
Jarosław Mikołajczyk
15-08-05, 10:29
Swiadkowie są...bo wówczas w Żarach połowa jednostki to byli Gnieźnianie. Nie pisze bredni, a przede wszystkim Mikołajczak to prawie Mikołajczyk ale prawie robi różnicę...Pojechać i jasne ze mozemy...acz nie musimy łatwiej pewnie znaleźć świadków...A skoro słuzyłeś w wojsku 25 to chyba wiesz dobrze jak wygladały raporty a jak rzeczywistość...Wiesz dla mnie wartość słowa oficera LWP wyznacza pewna historia...Mój przyjaciel mimo burzy wysłany został na wieżę z radarem burza i promieniowanie sprawiły ze umierał na białaczkę...matce oddano ocynkowana trumnę i opowiadano o zaweale serca...dopiero po latach dochodzenia prawdy MON przyznał, ze to wypadek zawiniony przez MON...wiec prosze nie gadaj pan panie emeryt wojskowy jesli przy czymś nie byłeś i nie widziałeś...
A to o czym pisałem to wcale nie wyraz odwagi tylko konsekwencja. Co do bredni to pewnie też nie słyszałeś o strajkach głodowych w jednostkach Trójkata Bermudzkiego (Żary Żagań Gubin) Wie pan co u nas w jednostce oficer na zajeciach strzelił sobie w nogę - był to syn wysoko postawionego generała ŚOW - miał dość zbrojnego udawania ze o cos chodzi w LWP poza tłumieniem strajków...A raport brzmiał zeskoczył z BWP na deskę z zardzewiałym gwoździem...I prosze nie zarzucać mi kłamstw, bo to metoda typowa dla uczestników systemu PRL-owskiego
Jarosław Mikołajczyk
15-08-05, 10:58
Moze wiec brednia jest tez fakt ze ukochane zbrojne ramie PRL czyli LWP było największą realna enklawa socjalistycznej głupoty...
Ot przykład w którym uczestniczyło conajmniej 20 osób z Gniezna.
Niedziela 23 marca - już wiosna wg kalendarza wojskowego. Dzień później miał przyjechać gen. Floriam S. - wódz naczelny. A tu jednostka zasypana w śniegu. Więc co? por. Burkot ogłasza o 14 koniec odwiedzin, wszyscy przyjezdni musza opóścić koszary nie wazne skad przyjechali. A wojsko? Wojsko kula kulki ze sniegu ładuje na stary i kierowcy wywożą sniek za płot jednostki. Moze to tez brednia? Cholera szkoda tylko ze pamieta ja cała uwczesna jednostka.
Moze też brednią jest ze sciągnieto nas z poligonu i jechalismy na PAFAWAG? naszczęście w tym czasie rozpoczął się tzw okragły stół i nas zawrócono. Wiesz pan panie oficer jak sie czułem wiedzac że mam jechać na robotników? zwłaszcza ze mój działonowy był bratankiem jednej z ofiar kopalni Wujek?
Panie Eugeniuszu co do utraty urlopu hmmm no ja i tak miałem ZOK. A czemu nie odsiedziałem swego? ano znałem regulamin i tyle. W anclu w Pułku Piechoty Zmechanizowanej nie było cel dla podoficerów - jak pan pewnie jako wojskowy wie muszą być spełnione pewne warunki Taboret nie wmurowany w podłogę, biblioteczka lmpka itp...A degradowanie mnie nie było w interesie LWP bo małobyło osób do trzymania służby.
Przykładów idiotyzmów cyrku zmechanizopwanego w Zarach moge podac wiecej. Narazie zastanawiam sie co robić ze zniesławieniem jakiego pan sie dopuscił zarzucając mi kłamstwo. No nic ukrytym za nickiem mozna bluzgać na ludzi trudniej nieukrywajac się. Co do danych swiadków to moge je podać w prywatnej wiadomosci - myslę tu o kolegach z jednostki. Ale zupaków mogę a co wówczas p.por Iwański był dowódcą mojej kompanii cholera a sierścia który mnie zdoił za to niestety nazwiska nie pamietam - moze pan poszukać w papierach jednostki kto był szefem pierwszej kompanii. Sporo szczegółów mógłby podać st.kpr Bolesław Wróblewski obecnie nauczyciel w jednej ze szkół w Bydgoszczy - no ale dla starego wiarusa znaleźienie takich danych to pewnie pestka.
Pozatym jakos sie pan nie odniósł do uwag o PRL a chyba to był temat.
POZDRAWIAM serdecznie.
A co do moich bliskich no to nie czuli sie osmieszeni ani gdy wuj Stanisław uciekał przed PRL, ani gdy z 720 dni w "syfie" tylko dwadziescia pare byłem w domu. Szkoda ze jak ktos nie ma argumentów musi sie posuwać do nieudolnego obrazania. Choć naprawde obraziło mnie tylko a zamiast y. Ale to chyba taki wojskowy nawyk poniżania zołnierzy., tylko ja juz w rezerwie, bez przydziału i bez książeczki. A Państwo któremu przysięgałem przemilczając fraze o Zwiazku Radzieckim nie istnieje tak samo jak ZSSR
Jarosław Mikołajczyk
15-08-05, 11:04
patrzcie no jak działa strach przed wojskiem...dyslektyk jestem ale tyle ortów i literówek jak w poprzednim poscie nie walnłąem dawno...jesu snieg, ówczesny i sporo innych...:)
ZIMNY PRYSZNIC
15-08-05, 21:00
Moze wiec brednia jest tez fakt ze ukochane zbrojne ramie PRL czyli LWP było największą realna enklawa socjalistycznej głupoty...
Zaniemówiłem... Jeszcze na forum gnieźnieńskim nikt nie napisał tak emocjonalnych postów. Gratuluję. Aż się dziwię, że jeszcze nikt tego nie skomentował... Myślę panie Jarku, że będziesz pierwszą osobą z którą (jeśli będziesz chciał) się spotkam na piwie, bo jakoś tak wewnętrznie czuję, że nie zdradzisz mojej tożsamości... Pisałem dużo tutaj o PRLu, socjaliźmie. Jest garstka obrońców tamtego systemu, a niestety część z nich nie rozumie słowa pisanego. Żaden osobisty przykład do nich nie trafia. Pewnie, jeśli żołądkuje się chłopak urodzony w latach 80tych, to wiele można mu wybaczyć, ale jeśli piszą osoby urodzone, jak się domyślam w latach 60 tych z doświadczeniami tamtych czasów. Jakże różne to były doświadczenia daliście panowie przykład powyżej... Jeszcze raz gratuluję...
Gdyz takich przypadkow a słuzyłem w wojsku bliksko 25 lat nie słyszałem. Z prostego powodu ....
.... takich sytuacji się nie nagłaśniało...
I tyle co można powiedzieć. Eugeniusz albo będzie milczał albo pójdzie w zaparte twierdząc, że było super a my wszsytkiego nie wiemy...
Nie raz już tu został "zagadany" i uciekał od dyskusji kończąc obrażaniem innych.. cóż, takich wojskowych mieliśmy... małostkowych, wulgarnych, wrzeszczących, próbujących postawić innych na baczność...
Diabel-Tasmanski
16-08-05, 09:05
cóż, takich wojskowych mieliśmy... małostkowych, wulgarnych, wrzeszczących, próbujących postawić innych na baczność...
No cóż Viman - znowu generalizacja. Mój Ojciec był oficerem w tamtych czasach. Nie posiadał i nie posiada żadnej z tych cech. Nie był również, jako jedyny oficer w PSP członkiem jedynie słusznej. A wojskowi - w tym czy innym systemie nabierają cech specyficznych
Natoiast co do pana Eugeniusza. Osoba powszechnie znana, która należy do niereformowalnej grupy dzielących w tamtych czasach przywileje. Dla nich bezporwotnie minał czas i trudno im się z tym pogodzić. Wybaczmy mu - niedługo ich nie będzie... Zastąpią ich wychowani przez nich Nowakiowie i tych to juz wogóle nie mozna zrozumieć. Ale to nie ten temat...
Diable - zwracam honor. Pisząc swój post miałem na myśli właśnie opisaną przez ciebie "niereformowalną grupę".
Zgadzam się, że w moim poście uproszczenie było zbyt daleko idące.
Jarosław Mikołajczyk
16-08-05, 09:51
Diabeł no jasne ze nie kazdy żołnierz zawodowy był trepem i nie każdy sierżant był siersciem...Ale prawda jest, ze LWP było takim zbiorowiskiem specyficznym grupujacym sporo PRLowskiego absurdu. Musze powiedzieć, że i w jednostce, w której byłem oprócz idiotów byli normalni oficerowie. Było ich niewielu ale byli.
A to co pisze Viman to prawda z nienagłasnianie. Przecież w wojsku odpowiedzialność na zasadzie łańcucha...i za przewinienie zołnierza i dowódca poszedłby do raportu, a zaden z nic nie miał ochoty zostać porucznikiem czy kapitanem do śmierci. Dobrze ja powiem szczerze ze mnie stawianie takiego tematu w momencie zupełnie innych rocznic trochę poirytował, moze dlatego tak emocjonalnie pisałem...:)
ZIMNY PRYSZNIC
17-08-05, 06:40
Ale prawda jest, ze LWP było takim zbiorowiskiem specyficznym grupujacym sporo PRLowskiego absurdu.
Historia zawsze pokazywała, że tam gdzie obowiązuje ślepe posłuszeństwo jest absurdalnie i groteskowo. To wdzięczny temat filmowców, którzy potrafią to przedstawić jako dramat młodego człowieka (np. "Samowolka") czy jako komedię (np. "CK Dezerterzy", "Przygody dobrego wojaka Szwejka") lub też przygodowy (np. "Czterej pancerni i pies") albo sensacyjny ("Stawka większa niż życie"). Przy czym ograniczyłem się tylko do twórczości polskiej, a każdy może śmiało dodać coś rodem z Hollywood.
ZIMNY PRYSZNIC
18-09-05, 07:56
Natoiast co do pana Eugeniusza. Osoba powszechnie znana, która należy do niereformowalnej grupy dzielących w tamtych czasach przywileje. Dla nich bezporwotnie minał czas i trudno im się z tym pogodzić.
Minął miesiąc... Najwidoczniej pana Eugeniusza zatkała porażająca siła argumentów Jarka Mikołajczyka i obiecał sobie, że więcej z tymi "oszołomami" nie będzie dyskutował... Zawsze było tak, że milczenie to przyznanie racji przeciwnikowi...Może jednak? Nie przeszkodziło to przez ten miesiąc pojawiać się w tematach żużlowych... Tam łatwiej... Nie wierzę, że pan Eugeniusz nie zahaczył przy okazji tutaj...
Piotr Skrzypek
25-01-06, 10:43
Wróciłem do tematu, gdyż nie mogę pozwolic aby dyskusja, o wyzwoleniu przerodziła sie w zwyzajna pyskówkę o PRLu. Nim zacznę na nowo, pozwoliłem sobie zapoznać się z wcześniejszymi postami, które w większości są zgodne z moją oceną okresu „radosnej twórczości”.
Ja nie będę wracał do kwestii tutaj po wielokroć przytaczanych, takich jak: bezrobocie, mieszkalnictwo itp. bo średnio inteligentny człowiek, nawet jeśli nie przeżył tamtych lat, to wiele zrozumiał czytając te posty, no chyba że ?…. nie chce zrozumieć , albo ma wyprany mózg i woli opierać się na stereotypach pozbawionych rzetelnej analizy.
Ja mam taką już naturę, że nim coś ocenię próbuję znaleźć jakiś punkt odniesienia i tak też należałoby podejść do kwestii oceny PRLu… Nie jest to oczywiście proste, ale jak się zastanowić to jakiś punkt się znajdzie i dla mnie , to jest Austria. Może nie jest to idealny materiał porównawczy, bo i obszar i liczba mieszkańców, ale jednak jakoś odnieść się można. Ten kraj do roku 1952 był w strefie wpływów ZSRR, a jak dużo bardziej się rozwinął po przejście w strefę wpływów zachodu, od państw byłego Bloku Wschodniego, widać było w 1990r gołym okiem i nie potrzeba żadnej specjalistycznej analizy. Zresztą ci, z pokolenia 40- latków i starszych pamiętają doskonale, powszechnie w latach 60,70 i 80, wcześniej ludzie żyli mimo wszystko jeszcze nadzieją, powtarzaną opinię, że Polska jest 30 lat za murzynami. Powoływane przez niektórych obrońców PRLu, że przecież coś tam zrobiono, coś zbudowano, świadczyć może tylko, o swoistej schizofreni, bo w tym momencie pojawia się pytanie… A co, nic nie miano robić? Noo! na miłość boską, coś tam zrobiono. Tylko jaki tego efekt, a ile przy tym popsuto?
I już kończąc. Niech obrońcy tamtego okresu uświadomią sobie, że peerelu nikt tak naprawdę nie obalił – Solidarność, przeskoczony mur przez Wałęsę, to tylko przyśpieszyło tą zastraszająco postępującą degenerację tamtego systemu…PRL, nawet więcej, cały ten układ państw tzw. demokracji -ludowej, po prostu zbankrutował, tak jak bankrutują źle zarządzane firmy.
Marek Nowak
25-01-06, 11:36
Pan Skrzypek jednoznacznie ocenia PRL, pisze, że po przeczytaniu argumentów przeciwników PRL-u każdy uświadomi sobie czym była ta epoka. Jednak ja zauważam, że te argumenty są subiektywne (prawicowe jak najbardziej, czyli jednoznaczne i nieobiektywne). DLatego odradzam oceniać PRL w oparciu o subiektywne argumenty jego przeciwników bo ci ludzie będą zawsze pisać tak by potwierdzić tylko swoje racje, to samo tyczy się zwolenników PRL-u. Należy w ocenie PRL dostrzegać dobre i złe strony tamtego okresu, a nie tylko złe strony. Ci co w PRL-u widzą samo zło mają oczy przysłonięte przepaską nienawiści do wszystkich, którym było dobrze w tamtych czasach. Czas spalić tą przepaskę. Radzę otworzyć oczy, popytać tych co żyli w tamtych czasach i niech powiedzą czy oceniają PRL dobrze czy źle, jednoznacznej odpowiedzi oczywiście nie będzie bo takiej nie ma. PRL miał wady i zalety o czym już pisałem, taka jest prawda i nikt jej nie zmieni, nikt nie przekreśli historii.
Diabel-Tasmanski
25-01-06, 12:21
PRL miał wady i zalety .
Panie Nowak - może pan podać już wreeszcie te zalety Czekamy cały czas...
Piotr Skrzypek
25-01-06, 18:39
Szanowny Panie Nowak, co do mojej prawicowości to właśnie mam na uszach słuchawki i słucham 666 The Number grupy Iron Maiden, a lubię także Iron Butterflay i inne tego typu muzyki, choć nie wiem czy koledze to coś mówi. To po perwsze.
Po drugie: Moja ocena peerelu nie jest subiektywna, ale obiektywna - Pan szanowny łatwo sprawdzi, że mam 49 lat, a więc duża częśc życia w PRL. To kolega raczy plątać się w argumentach, o ile to co Pan pisze można nazwać argumentami, to są dyrdymały pozbawione składu i ładu. Nawet muszę z żalem stwierdzić, że dyskusja z szanownym kolegą, nawet, o włos nie jest wstanie posunąć się do przodu z prostej przyczyny: Pan, mam chwilami wrażenie, nie do końca rozumie co czyta! To sprawia, że urabia Pan sobie ideologię w taki sposób, aby mu pasowało.
Panie Marku, jeszcze jedna refleksja.
W tych "wspaniałych" czasach bardzo trafne było pytanie:
- Jaka jest różnica między demokracją, a demokracją socjalistyczną (bo tak się zwała ta wspaniała demokracja)?
Odpowiedź; - Taka jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym.
pozdrawiam
wuja
ZIMNY PRYSZNIC
26-01-06, 05:59
Panowie Piotr i Wuja... dajcie spokój... Tego gościa nie przekona się żadnym argumentem. Ja już to przerabiałem. On może i nawet w głębi serca przyznaje wam rację, ale musi trzymać fason i będzie trzymał tak długo aż wyprowadzą sztandar.. To taka mentalność. W dyskusji zgrabnie omija najbardziej oczywiste fakty. Mnie np. pomimo wielu nawoływań nie ustosunkował się do zbrodniczej działalności ówczesnych władz, która m.in. nie dawała paszportów a ci, którzy nielegalnie chcieli opuścić ten (k)raj w najlepszym wypadku dostawali wieloletnie więzienie, albo strzelano do nich na granicach. No bo cóż mógłby napisać? Że to nieprawda? Że odosobnione przypadki? Lepiej dać przykład, że na prawicy też są afery... Kiedyś poprosiłem o podanie przykładu państwa w którym powiodła się gospodarka socjalistyczna to podał Szwecję...
Cieszę się, że w tych tematach uczestniczą osoby dużo starsze niż ja, a i ja dobrze pamiętam czasy PRLu. Dziwne, że do takich ludzi jak Marek Nowak nie trafiają nasze argumenty. Lepiej mu widać posłuchać dawnych dygnitarzy partyjnych dla których były talony na samochody, mieszkania bez kolejki, atrakcyjne kolonie dla dzieci, wczasy w Soczi...
Dziwne, że do takich ludzi jak Marek Nowak nie trafiają nasze argumenty. Lepiej mu widać posłuchać dawnych dygnitarzy partyjnych dla których były talony na samochody, mieszkania bez kolejki, atrakcyjne kolonie dla dzieci, wczasy w Soczi...
Wiem, Zimny Prysznicu. Marek ma na oczach czerwone okulary i na dodatek,jak koń, klapki po bokach, aby nic więcej nie widział. Ale żal mi człowieka i mam nadzieję że może kiedyś zmądrzeje.
Chociaż? Mimo wszystko wydaje mi się, że łatwiej zdezynfekować psa, który wytarzał się w padlinie, niż zreformować kogoś, kto przesiąkł ideałami marksizmu-leninizmu.
pozdrawiam
wuja
Diabel-Tasmanski
26-01-06, 09:13
Rzekłbym łatwiej hełm na lewą strone wywrócić. Najbardziej mnie fascynuje w Marku Nowaku to fakt, że wszystkim zwraca uwagę że oceniają PRL choć w tamtych czasach nie żyli...
Piotr Skrzypek
26-01-06, 09:52
Pan Marek Nowak, żekłbym, to ciężki przypadek LEPPERYZMU, jest trochę z lewa, trochę jakby w coś wierzył, trochę po środku i bardzo nienawidzi liberalizmu, którego ni w ząb nie rozumie. Szkoda mi go, jako człowieka. Może rzeczywiście trzeba mu dać wypocząć, bo zmęczony widać życiem!!!
Marek Nowak
26-01-06, 11:07
Ja wiem co to liberalizm i kapitalizm, dlatego to krytykuję. Argumenty na temat pozytywnych rzeczy w PRL podałem, kto tego nie dostrzega ma klapki na oczach. Jeszcze raz stwierdzam, że skoro ktoś jest starszy niż ja to wcale nie musi być mądrzejszy. Wejdę na temat konfliktu pokoleń, te młodsze pokolenia często są mądrzejsze, bardziej oświecone niż starsze, konserwatywne pokolenia. Wielu młodych ludzi pozytywnie podchodzi do czasów PRL-u. Wiedzą, że wtedy nie było wolności słowa, wiedzą o uzależnieniu od ZSRR, wiedzą o ZOMO i SB, czyli o negatywnych elementach PRL-u, ale wiedzą też o pozytywnych elementach tamtych czasów takich jak brak bezrobocia, wczasy i studia na koszt zakładu pracy, mieszkania, które każdy mógł mieć, choć trzeba było na nie czekać, czas wolny dla siebie i dla rodziny, życie było wtedy proste i jasne. Dziś mamy mieszkania od zaraz, ale mało ludzi na nie stać, dziś mamy bezrobocie i biedę, pełno towarów w sklepach, których nie ma kto kupować, dziś mamy wczasy na własny koszt i kosztowne wykształcenie. Dziś mamy oparty na liberaliźmie atyludzki kapitalizm nastawiony na zysk kosztem społecznym. Dziś też nie jest dobrze i wierzcie mi, że tak jak wy źle oceniacie czasy PRL-u tak obecne czasy będą przez jednych oceniane źle, a przez innych dobrze.
Diabel-Tasmanski
26-01-06, 11:11
brak bezrobocia, wczasy i studia na koszt zakładu pracy, mieszkania, które każdy mógł mieć, choć trzeba było na nie czekać, czas wolny dla siebie i dla rodziny, życie było wtedy proste i jasne.
Za pożyczone pieniądze panie Nowak, za pożyczone...
Piotr Skrzypek
26-01-06, 15:50
Dziś mamy oparty na liberaliźmie atyludzki kapitalizm nastawiony na zysk kosztem społecznym.
(taka mja dewiacja z dawnych lat, ale teraz jak znalazł) Schyłek PRLu premierem zostaje pezetperowski działacz Czesław Kiszczak-" Sztandar Młodych" z 2 sierpień 1989r
Wypowiedź dyrektora Młodzieżowego Centrum Szkolenia i Rekreacji, w Żerkowie, dotycząca wysokich cen wstępu na basen:
Zdając sobie sprawę, że są to ceny "bandyckie", w porozumieniu z naczelnikiem i przewodniczącym rady narodowej obniżyliśmy ceny biletów wstępu na baseny i wynoszą one obecnie: dla młodzieży-300, dla dorosłych-500zł.
Zwracam Panu MN, uwagę na słowo "bandyckie"
Oryginał w moim posiadaniu.
ZIMNY PRYSZNIC
27-01-06, 06:33
Wiedzą, że wtedy nie było wolności słowa, wiedzą o uzależnieniu od ZSRR, wiedzą o ZOMO i SB, czyli o negatywnych elementach PRL-u, ale wiedzą też o pozytywnych elementach tamtych czasów takich jak brak bezrobocia, wczasy i studia na koszt zakładu pracy, mieszkania, które każdy mógł mieć, choć trzeba było na nie czekać, czas wolny dla siebie i dla rodziny, życie było wtedy proste i jasne.
No i super... I pomimo tej wiedzy zdarzają się młodzi ludzi, którzy pochwalają tamten stan rzeczy? Nie sądzę. Są to co najwyżej tacy osobnicy, którzy chca zrobić karierę polityczna na własnej oryginalności... Nisko wykształceni ludzie zawsze będą rozumowali prosto - były wczasy, mieszkania i talony... Oni nie rozstrzygną we własnym umyśle, że to nie miało żadnego uzasadnienia ekonomicznego w skali makro. I jeśli tylko bezpieka nie aresztowała mu nikogo bliskiego, nie zamordowała, to on przyjmował tamte czasy za dobrą monetę. Takich osobników teraz wkurza to np. że na czas się nie wykształcili, teraz zarabiają mało, że inni potrafią w tym kapitaliźmie się odnaleźdź i sobie radzą... Inni, pozornie wykształceni, teraz zbijają tylko kapitał polityczny na wszelkich niedogodnościach kapitalizmu w Polsce, które powstają głównie z przeszkadznia ludzi dawnych czasów.
. Jeszcze raz stwierdzam, że skoro ktoś jest starszy niż ja to wcale nie musi być mądrzejszy. Wejdę na temat konfliktu pokoleń, te młodsze pokolenia często są mądrzejsze, bardziej oświecone niż starsze, konserwatywne pokolenia.
Panie Marku, te shizofreniczne wypowiedzi już dawno przerabialiśmy. Gdyby nie wiedza i praktyka, przekazana młodym przez starsze pokolenie, g*wno byście wiedzieli i potrafili. Chwali się Pan swoją niezwykłą mądrością. Niech więc Pan przedstawi wszystkim, jakie są Pana osiągnięcia, bo zdanie matury z takim, czy innym wynikiem nie jest jeszcze żadnym osiągnięciem.
Diabel-Tasmanski
27-01-06, 09:13
Jedna rzecz w PRL-u była dobra...
Wtedy wszystko było jasne: komuna była zła - ludzie byli dobrzy
Każdy, kto naraził się komunie mógł nie liczyć na litość ale na wsparcie, zrozumienie,solidarność i zainteresowanie ludzi na pewno. Dziś ten, kto narazi się lokalnym bonzom szybko może znaleźć się "poza nawiasem" i nikogo to nie obchodzi... Każdy żyje swoim życiem a dla człowieka często jest to śmierć społeczna. W samotnosci...
Marek Nowak
27-01-06, 10:47
Podsumowując dyskusję należy stwierdzić, że mało kto z prawicowych dyskutantów rozumie, że system PRL-u to nie był komunizm bo ten nigdy i nigdzie nie istniał. Można wysnuć ocenę, którą każdy mądry uzna, a mianowicie, że kapitalizm jest zły i wymaga jeśli nie likwidacji to chociaż ulepszeń. PRL oceniliśmy i tak źle jak to pewni ludzie malują to nie było, więc słuszna jest ocena ludzi lewicowych i tych co tu nie krytykowali PRL-u tak jak np: panowie wuja i Skrzypek. Ci ludzie lewicowi co nie oceniali PRL-u tak negatywnie, ci ludzie tacy jak ja ocenili w tej dyskusji ten PRL w sposób najbardziej obiektywny i rozsądny, taka jest prawda, a podważanie tego to zwykłe plucie się z powodu niezadowolenia, że ludzie lewicy rozsądniej ocenili PRL niż ludzie prawicy często pełni nieuzasadnionej nienawiści do tego systemu. Tym ludziom z prawicy chcę powiedzieć jedno, swoją nienawiść do tego systemu schowajcie jak najgłębiej bo PRL-u już nie ma.
Tym ludziom z prawicy chcę powiedzieć jedno, swoją nienawiść do tego systemu schowajcie jak najgłębiej bo PRL-u już nie ma.
Jak to nie ma? Bracia K. fundują nam PRL-Bis.
Temat stary nudny i nie raz juz przerabiany na forum - daje tylko "ponawydurniac jednemu i drugiemu" czyt zimny, wuja i nowak..
szkoda wpisow
Piotr Skrzypek
27-01-06, 16:26
Można wysnuć ocenę, którą każdy mądry uzna, a mianowicie, że kapitalizm jest zły i wymaga jeśli nie likwidacji to chociaż ulepszeń.
Socjalistyczna Polska, był to kraj cudownej, wspaniale rozkwitającej świetlanej przyszłości, w której jedynie tylko – pfff…..co nie co, było złe. Cała reszta, to pasmo wielkich osiągnięć i sukcesów brutalnie zniweczonych przez ?... bagatela, jakieś 10 mln. szaleńców, wspieranych, przez drugorzędnego aktorzynę z USA, który miał czelność rzucić wyzwanie wielkiemu mocarstwu, Związkowi Radzieckiemu, przypadkowo , jako bratni naród, poproszonemu o wsparcie w rozprowadzeniu nadmiaru naszych, wysokiej klasy produktów, do państw potrzebujących i zagrożonej, przez kilkuosobową garstkę wywrotowców, umiłowanej przez naród władzy ludowej. Czyżby , wyuczonego milicjanta, z maturą w półtora roku, który tylko ze zdenerwowania, z kilku wyrazów nie mógł prawidłowo sklecić zdania, pałka była za lekka?
Czemu Polsko Ludowa, będąc tak silną ekonomicznie i wzorcowo rządzoną, tak kochaną przez zwykły, prosty lud, nie potrafiłaś ochronić się i nas, przed zalewem liberalno-kapitalistycznej zgnilizny? Czemu tak brutalnie nas osierociłaś?... karząc teraz uczciwie pracować, przestać kraść i uczyć się!!! I co najohydniejsze, konkurować z tak haniebnie zaniżonymi cenowo, wysokiej jakości, towarami, plugawego kapitalistycznego zachodu. Dlaczego?... teraz wysyłasz 19% naszych dzieci do wyższych szkół. Nie starczało Tobie, ojczyzno droga, 5% wykształconych? Co przeszkadzało?.. że reszta potrafiła tylko czytać, od myślenia była przecież, tak bardzo ukochana władza… Zapomniałaś?.. jak pięknie!!! Traktorzystka wyglądała na swojej stalowej maszynie i Józek, z kilofem tuż obok.. Teraz co mamy?. Agjylskiygo korzo sie uczyć. Co ruski zły był?... i tak niewielu sie gu numiało, a jeszczy, karzo sie uczyć tych gupich kompjutrów, wymyślunych na tym jeich gupim zachodzie ! Czy prosty chłop i jego wielka mądrość, już nie starczał? .. naszej ludowej ojczyźnie. Co więcej potrzeba do walenia cepem?
ZIMNY PRYSZNIC
28-01-06, 07:21
Temat stary nudny i nie raz juz przerabiany na forum - daje tylko "ponawydurniac jednemu i drugiemu" czyt zimny, wuja i nowak..
szkoda wpisow
Pokaż w takim razie gdzie się wydurniamy? Temat jest jak najbardziej poważany i nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego, że są jeszcze piewcy tamtych czasów. My, którzy na własnej skórze doświadczyliśmy "uroków" życia w tamtym systemie. Sypiemy przykładami jak z rękawa, ale to niektórym za mało. W jednym masz rację - Marek Nowak się wydurnia. Mam jednak nadzieję, że w swoim ptasim móżdżku wydedukował sobie, że trzeba trzymać fason, a nasze pisanie poparate najróżniejszymi przykładami coś da mu do myślenia i zrewiduje on swoje poglądy, ale nie koniecznie musi je tutaj pokazać... Napisz lepiej swoje zdanie w tym temacie.
Sypiemy przykładami jak z rękawa, ale to niektórym za mało. ..., a nasze pisanie poparate najróżniejszymi przykładami coś da mu do myślenia i zrewiduje on swoje poglądy, ale nie koniecznie musi je tutaj pokazać... Napisz lepiej swoje zdanie w tym temacie.
Wiesz Zimny, czasmi mi się zdaje, że nasi młodzi oponenci wychodzą z założenia:
-Wy, którzy byliście naocznymi świadami tamtych czasów g*wno wiecie. Ja wiem zdecydowanie więcej, bo mi opowiadała jedna pani, której mówiła straganiarka, że słyszała w maglu, jak sprzątaczka rozmawiała z babcią klozetową.
Pozdrawiam
wuja
Marek Nowak
28-01-06, 11:00
Temat stary nudny i nie raz juz przerabiany na forum - daje tylko "ponawydurniac jednemu i drugiemu" czyt zimny, wuja i nowak..
szkoda wpisow
Temat stary, owszem, czasami nudny, ale maken w jednym się myli, a mianowicie w tym, że ja się wydurniam, bo ja się wcale nie wydurniam. Ja cały czas przdstawiam argumenty, a pozostali jakieś frazesy tu piszą nazywając je argumentami. Zimny pisze, że sypie przykładami jak z rękawa. Niby jakimi przykładami? Czytałem cały czas ten temat i za wyjątkiem pustych waszych stwierdzeń to żadnych przykładów nie było, ja za to cały czas daję konkretne przykłady, argumenty na to co było dobre i co było złe w PRL-u, a inni dają rzekome przykłady czegoś złego w PRL-u, ale tak naprawdę to nie są żadne przykłady. Chyba jestem tu jedynym, który prowadzi rzeczową dyskusję i to w sposób merytoryczny podparty argumentami i wiedzą, a pozostali? Cóż, kiedyś może coś wiedzieli o tamtych czasach, teraz odsyłam do książek takich autorów jak prof. Czubiński. Poza tym radzę porozmawiać z ludźmi, tymi co wtedy mieli pracę, tymi co teraz są bezrobotni i mają ponad 40 lat. Z ich wypowiedzi sami wysnujecie wnioski, albo będziecie się zbyt opierać i zastosujecie mechanizm obronny polegający na nieuzasadnionym podważaniu tego co ci ludzie mówią.
, teraz odsyłam do książek takich autorów jak prof. Czubiński.
.
Ten profesor, to podobno dawny PZPR-owski aparatczyk, wybitny teoretyk marksizmu-leninizmu?
Piotr Skrzypek
29-01-06, 09:44
Chyba jestem tu jedynym, który prowadzi rzeczową dyskusję i to w sposób merytoryczny podparty argumentami i wiedzą, a pozostali?
Szczerze, kolegę zaczynam podziwiać, ale tylko za konsekwencję, w pozostałym Zimny ma rację - Ciężki przypadek, nie do uratowania!
Lodolamacz
29-01-06, 10:06
Cóż, kiedyś może coś wiedzieli o tamtych czasach, teraz odsyłam do książek takich autorów jak prof. Czubiński. Poza tym radzę porozmawiać z ludźmi, tymi co wtedy mieli pracę, tymi co teraz są bezrobotni i mają ponad 40 lat.
Kurczę!... niesamowite. Przeleciałem te posty, daty, konkretne przykłdy, cytaty z przed lat to nic to takie tam, COŚ... Niesamowite!
A czytasz nie tego historyka!
Niby jakimi przykładami? Czytałem cały czas ten temat i za wyjątkiem pustych waszych stwierdzeń to żadnych przykładów nie było
To sobie obejrzyj - leci obecnie w TVP - Alternatywy 4, potem wypożycz gdzieś Misia, Zmienników, Rozmowy kontrolowane, Nie ma róży bez ognia, Rejs i jeszcze parę tytułów by się znalazło.
Ale obawiam się że i tak przykłady pokazane w filmach będą za trudne do zrozumienia...
Pokaż w takim razie gdzie się wydurniamy? Temat jest jak najbardziej poważany i nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego, że są jeszcze piewcy tamtych czasów. My, którzy na własnej skórze doświadczyliśmy "uroków" życia w tamtym systemie. Sypiemy przykładami jak z rękawa, ale to niektórym za mało. W jednym masz rację - Marek Nowak się wydurnia. Mam jednak nadzieję, że w swoim ptasim móżdżku wydedukował sobie, że trzeba trzymać fason, a nasze pisanie poparate najróżniejszymi przykładami coś da mu do myślenia i zrewiduje on swoje poglądy, ale nie koniecznie musi je tutaj pokazać... Napisz lepiej swoje zdanie w tym temacie.
moje zdanie w tym temacie jest takie ze jednemu bylo zle drugiemu dobrze i sorki ale nie wam oceniac to ..
ty cos ci sie zimny chyba poprzestawialo bo jezeli piszesz o mozdzku to chyba o tobie wielki znawco ty najwybitniejszy forumowiczu - zal mi cie (ale ludzie z komplekasami tak maja)
ZIMNY PRYSZNIC
01-02-06, 05:49
moje zdanie w tym temacie jest takie ze jednemu bylo zle drugiemu dobrze i sorki ale nie wam oceniac to ...
Zdecydowanej większości było źle - popatrz sobie na kraje zachodnie i jaki jest tam poziom życia i dlaczego Polacy tak chętnie jadą do pracy (najczęściej bylejakiej). Bo tam nie funkcjonował ten zbrodniczy system. Owszem i tam zdarzały się problemy, ale nie tego kalibru jak w PRL. Nieliczna grupka miała się wtedy dobrze - najczęściej przedstawiciele tegoż aparatu ucisku. Dlaczego nie nam to oceniać? A kto to ma robić? Jest na forum kilka osób, które w tamtych czasach żyły i funkcjonowały jako osoby dorosłe. Piszesz, że masz 27 lat. Za "komuny", i to u jej schyłku, byłeś małym chłopcem oderwanym od problemów życia codziennego. Co najwyżej stałeś z mamą w kolejkach po mięso bo wtedy kobieta z dzieckiem na ręku miała pierszeństwo. Tworzyły się wtedy kolejki takich matek, inwalidów, ciężarnych, sióstr PCK - wcale nie mniejsze od tych nieuprzywilejowanych. Tak więc co możesz pamiętać... Taki wuja ma 62 lata, Piotr Skrzypek pod pięćdzisiątkę, ja po czterdziestce - nie znamy się przecież i co - zmówiliśmy się w tej krytyce PRLu? Po prostu doświadczyliśmy go na właśnej skórze, w przeciwieństwie do większości.
to co ty napiszesz zawsze jest najlepsze i najmadrzejsze bo ty poprostu jestes zimny i musisz miec racje i twoje pok 40 mnie nie przekonuje, wytlumacz to ze bylo zle tym co jezdza od smietnika do smietnika i wyszukuja rzeczy dzieki ktorym moga przezyc i niech oni powiedza ze bylo im zle.. ja nie oceniam bo wg ciebie nie moge pamietac tamtych czasow no i nie zaluje, ale tez nie narzucam innym sowjego zdania tak jak to w wielu przypadkach robisz..
Lodolamacz
01-02-06, 10:21
wytlumacz to ze bylo zle tym co jezdza od smietnika do smietnika
A Ty myślisz, że w PRL-u takich nie było?... Trzeba było żyć wtedy to bys ich widział jak sie pałętali po dworcach i parkach. Starsi opowiedzą Tobie, o takich co non stop wysiadywali na ławkach przy parku Kościuszki. Zawsze są tacy co będą grzebac po smietnikach.
Piotr Skrzypek
01-02-06, 11:26
wytlumacz to ze bylo zle tym co jezdza od smietnika do smietnika i wyszukuja rzeczy dzieki ktorym moga przezyc
W PRL-u nie mogli grzebać w śmietnikach, bo nawet tam niczego nie było!!!... Sam niedawno złapałem się za głowę jak popatrzałem co człowiek wynosił do piwnicy- bo może się przyda- tak się robiło. Dzisiaj, wyrzucasz do śmietnka i kupujesz nowe.
A Zimny Prysznic o tych cieżarnych, to zapomniał, że niektóre to były ciąże urojone. Pamiętam, jak baba, babie wyrywała spod płaszcza jaśka i darła się- no i co gdzie ta twoja ciąża. Disiaj to się z tego śmiać, ale do jakiego upodlenia, doprowadzała ludwa władza!!!
ZIMNY PRYSZNIC
02-02-06, 06:10
Trzeba było żyć wtedy to bys ich widział jak sie pałętali po dworcach i parkach. Starsi opowiedzą Tobie, o takich co non stop wysiadywali na ławkach przy parku Kościuszki. Zawsze są tacy co będą grzebac po smietnikach
Dokładnie tak. W każdym systemie politycznym jest grupa ludzi biernych, którym się nie chce. W USA nie lubią murzynów bo to właśnie duża ich część oczekuje wyłącznie opieki społecznej i zasiłków. W czasach PRLu władze demoralizowały ludzi dając im zatrudnienie a nie pracę. Słynne "czy się stoi czy się leży 2 tysiące się należy". Zaczynało to się już w szkole gdzie najbardziej doceniany był uczeń - aktywista ZSMP, a uczeń - prymus raczej nie... Potem część szła na studiach by zwiększać swoje horyzonty, a ci po zawodówkach do pracy. Oczywiście ten po zawodówce zarabiał 2 - 3 krotnie więcej od tego po studiach. Pamiętam jak na studiach pracowałem w wakacje w muzeum - skansenie przy rekonstrukcji dawnych domów i nasz opiekun z tytułem doktora specjanie podpytywał murarzy tam pracujących ile zarabiają - 6 do 7 tysięcy zł, a on 2 300... Po prostu wtedy władzom łatwiej się rządziło ludźmi mało wykształconymi, najlepiej ciągle na rauszu... Ta struktura płac też była specjalnie tak skonstruowana aby nie było pędu do nauki, bo człowiek wykształcony to dla nich problemy. Dlatego tak zaciekle tępili inteligencję, różnego rodzaju organizacje studenckie. Dlatego nie było paszportów - po co było nam porównywać, że na zachodzie każdy ma samochód, w sklepach jest mięso, a wódkę to można kupić o której się chce...
A panowie obrońcy PRLu to wszystko marginalizują patrząc przez pryzmat wyłącznie ludzi, którzy zniszczeni tamtym systemem teraz nie mogą się odnaleźć.
Maciej Wiczyński
03-02-06, 12:50
Ten profesor, to podobno dawny PZPR-owski aparatczyk, wybitny teoretyk marksizmu-leninizmu?
Na pewno święty bo już z rok nie żyje.
O zmarłych tylko dobrze albo wcale wuja (bez serca i szacunku).
Maciej Wiczyński
03-02-06, 13:11
ale do jakiego upodlenia, doprowadzała ludwa władza!!!
Taaa, zwłaszcza PiS teraz, jaja robiąc sobie z wyborców u upartyjniajac kraj do potęgi drugiej oarz budujac nietolerancyjne społeczeńswto wyznaniowe w zgodzie ze światopoglądem redemptorysty. Odsyłam do tematu nt. oceny Marcinkiewicza.
Ja przestrzegam przed przekreślaniem PRL, bo mimo wszystko to wiele zostało pobudowane. Stolica stanęła na nogi, jak i cały kraj.
Oczywiście, ze teraz wygodniej i łatwiej jest mównic że tamci na zachodzie załapali się na plan Marshalaa, a nam nie było to dane, no ale cóż…. Jakoś między gruzowiskami się chyba nie urodziłeś i wychowałeś. Wojny też nie zastałeś, no chyba że własną uprawianą przez siebie POLSKO - POLSKĄ
A po 89 to wiele polikwidowano.
Niestety wielu tego nie rozumie, bo może jego rodzice nie są bezrobotnymi, nie klepią biedy, a ich zakłady pracy nie zostały zburzone, zlikwidowane lub zamknięte (cukrownia, garbarnia, polania, rzeźnia).
No co może jeszcze powiesz ze były to zbrodnicze zakłady za zbrodniczej epiki.
A co w Gnieźnie i to za polki kapitał zostało wybudowane … pomijam renowację starówki w 1997r. na przyjazd Papieża i CEG w 2000 (Milenium Zjazdu Gnieźnieńskiego)
Nie jesteście wrażliwi społecznie na krzywdę ludzką. Zobojętnienie i bezwzględna krytyka. taaa, tylko to się dla was liczy. A jaaaak, co tam PRL - teraz jest super.
Typowe dla rządzącej partii moherowej.
Typowe dla rządzącej partii moherowej.
Jeżeli krytykę PRLu utożsamiasz z moherem to dalsza dyskusja na ten temat nie ma sensu.
Maciej Wiczyński
03-02-06, 15:28
też z moherem utożsamiam, ale nie z tymi babciami a z ta partiią która PIS-k sie nazywa.
Marek Nowak
03-02-06, 15:53
Co ciekawe tutaj PRL krytykują nie tyle sympatycy PiS co sympatycy PO. Przypomnijmy, że za nieudane reformy, biedę i bezrobocie odpowiadają ludzie będący dziś w PO, lub mający w przeszłości związki z tą partią. Balcerowicz był kiedyś w UW, a teraz UW rozbija się na PO i PD. Niech nikt mi nie pisze bzdur, że bieda to wina PRL-u. Przecież od prawie 17 lat nie ma PRL-u, więc to nie wina tego systemu tylko nieudanych przzemian. Czy jak ktoś jest na lekcji polskieo, nie był pytany, a potem jest na lekcji matematyki został zapytany, dostał 2- to za tą kiepską ocenę odpowiada lekcja polskiego, która była wcześniej? Nie, odpowiada za to to co było później, czyli zadania, na które akurat uczeń nie był przygotowany, a które musiał rozwiązać. To taki przykład, ale ludzie o ciasnych umysłach nie zrozumieją, inni tak. Zaś profesor Czubiński był wybitnym historykiem.
też z moherem utożsamiam, ale nie z tymi babciami a z ta partiią która PIS-k sie nazywa.
Nie każdy, kto krytykuje poprzedni ustrój jest miłośnikiem PISu. Zrozum to, bo mozesz kogoś obrazić takim porównaniem.
Piotr Skrzypek
03-02-06, 16:27
Taaa, zwłaszcza PiS teraz, jaja robiąc sobie z wyborców u upartyjniajac kraj do potęgi drugiej oarz budujac nietolerancyjne społeczeńswto wyznaniowe w zgodzie ze światopoglądem redemptorysty. Odsyłam do tematu nt. oceny Marcinkiewicza
Ale galimatias, pomieszałeś wszystko, wszystko wewaliłeś do jednego wora, byleby Twoje było na wierzchu. Przyznam się, że trudno z takim maglem podjąć merytoryczną dyskusję…ale spróbuję !
Mnie też nie podoba się to co się stało, z tym paktem- to cena młodej demokracji i mam wrażenie, że ktoś się na tym przejedzie, ale Ty nie próbuj robić z tego usprawiedliwienia, dla socjalistycznego PRL-u, bo to żaden argument, powiem więcej to nawet potwierdzenie do czego prowadzi monopartyjność u władzy, taka, jaka była w Polsce Ludowej.
[/quote][quote]
Ja przestrzegam przed przekreślaniem PRL, bo mimo wszystko to wiele zostało pobudowane. Stolica stanęła na nogi, jak i cały kraj.
[quote]
No cóż?... Już gdzieś to napisałem, ale powtórzę, bo może przeoczyłeś!!!... Co, nic nie miano zbudować?... to dopiero byłaby hańba i poruta!... No na miłość boską, coś tam zrobiono, ale porównaj ile zrobiono tam gdzie nie było socjalizmu?... Wiesz, może zabrzmi to cynicznie, ale Hitler zbudował więcej kilometrów autostrad niż powojenne Niemcy, i co, czy teraz należałoby go, z tego powodu gloryfikować - chyba byłoby to grubą przesadą!!!
Niestety wielu tego nie rozumie, bo może jego rodzice nie są bezrobotnymi, nie klepią biedy, a ich zakłady pracy nie zostały zburzone, zlikwidowane lub zamknięte (cukrownia, garbarnia, polania, rzeźnia).
Co do zamkniętych zakładów. Nie zamierzam odnosić się do konkretnych przypadków, bo pewnie niektóre, być może, można było uratować, ale zarządzali nimi nadal, po przemianach, ludzie kompletnie nierozumiejący praw rynku, niestety uczeni socjalistycznej gospodarki,ale generalnie ich likwidacja była skutkiem i tu uwaga! braku jakichkolwiek inwestycji w czasie PRL-u , w nowoczesne technologie ( automatyzacja, komputeryzacja, badania, nowoczesne metody zarządzana itp., itd. – to min, także skutek gwałtownego bezrobocia po przemianach, bo wprowadzanie nagłe, tych nowych technologi, wiązało się ze zwolnieniami, zachód dochodził do tego przez 30 lat).
A co w Gnieźnie i to za polki kapitał zostało wybudowane
Nie zostało nic wybudowane, z polskiego kapitału, bo Polska Ludowa takowego nie wypracowała i nieboszczka nie pozostawiła bogatego testamentu, a jedynie długi do spłacenia za takie głupoty jak min. np.: zakup, za grube miliony dolarów, licencji na produkcję ciągnika Massey Fergusson, którego polski chłop wyśmiał, bo ciągnik ten nie mógł uciągnąć nawet przyczepy buraków, licencji i produkcję kolejnej nędzy Pt. Berliet, budowa Huty Katowice na rzekomo ruską rudę, która po jednym wytopie nadawała się tylko do wyrzucenia i trzeba było tego chorego kolosa wspierać rudą szwedzką, a szerokie tory wybudowane za kolejne dolary, zamiast dowozić ruską rudę, wywoziły polską siarkę za którą bratni ZSRR płacił szczerym poszanowaniem.
Mógłbym więcej przykładów, ale to byłby cały elaborat, dam koledze odpocząć i co nieco przemyśleć!!
Mógłbym więcej przykładów, ale to byłby cały elaborat, dam koledze odpocząć i co nieco przemyśleć!!
Panie Piotrze, nieporozumienie! żeby myśleć, trzeba mieć czym! Tam jest tak naśmiecone ideałami Marksa, Engelsa, Lenina, Leppera i wszelkiej innej hołoty, że na myślenie nie ma już miejsca.
Czy jak ktoś jest na lekcji polskieo, nie był pytany, a potem jest na lekcji matematyki został zapytany, dostał 2- to za tą kiepską ocenę odpowiada lekcja polskiego, która była wcześniej? Nie, odpowiada za to to co było później, czyli zadania, na które akurat uczeń nie był przygotowany, a które musiał rozwiązać. To taki przykład, ale ludzie o ciasnych umysłach nie zrozumieją, inni tak. Zaś profesor Czubiński był wybitnym historykiem.
Bzdury pozbawione podstawowej wiedzy nt. teorii logiki. Lekcja matematyki i polskiego są to zdarzenia NIEZALEŻNE od siebie. Natomiast gospodarka PRL i po 89 są ZALEŻNE - dokładniej ta druga zależy od pierwszej jak i cały stan państwa. Jeśli dwa zdarzenia są niezależne to... i tutaj odsyłam do algebry liniowej Opiala lub jakiejś książki nt. logiki. Inaczej nadal będziesz podawał przykłady które nijak się mają do faktów.
Marek Nowak
03-02-06, 18:29
PeeM jako jedyny podjął się próby zrozumienia mego przykładu, ale mimo usilnych starań to i tak go nie zrozumiał. To co było przed 1989 rokiem wymagało tylko modernizacji i konkretnego oraz celowego wsparcia, a nie niszczenia. Przemiany to zniszczyły. Bezrobocie dziś to wina przemian, a nie PRL-u. Ciągle to powtarzam i dziwi mnie ilość ludzi, którzy nie chcą pomyśleć i wolą zamiast tego tkwić w liberalnej ideologii i uwielbieniu dla Balcerowicza, który może i jest dobrym ekonomistą, ale wprowadzając swój plan nasłuchał się zbyt dużo głupot od pseudoekonomistów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który to fundusz jest na usługach wielkiego biznesu chcącego podporządkować sobie inne kraje by móc nieskrepowanie prowadzić tam interesy kosztem innych ludzi i mieć niewolniczą siłę roboczą.
. Bezrobocie dziś to wina przemian, a nie PRL-u.
Panie Marku, zgadzam się z Panem. bezrobocie, to faktycznie wina przemian.
Nauczyli robotnika walić młotem, to po przemianach nie potrafi obsłużyć obrabiarki sterowanej numerycznie.
Nauczyli chłopa walić cepem, to nadal sądził że potrzeba 100 ludzi na 2 hektary upraw.
Naczytał się Nowak bzdur pisanych przez czerwonych politologów, to teraz ma żal do wszystkich, że mąderzejsi od niego.
Pasnie Marku, w poniedziałek zginął tragicznie znany na Winiarach zbieracz złomu, makulatury i wszelkich innych rzeczy. Kilkakrotnie z nim rozmawiałem, jego wypowiedzi były o wiele precyzyjniejsze od Pańskich wypocin. Daj już Pan sobie spokój z tymi bredniami, które mogą przemawiać tylko do nielicznych ludzi Pańskiego pokroju.
Jak nie potrafi Pan uszanować ludzi starszych, którzy przeżyli gehennę PRL-u, upadlania in teligencji w tamtym okresie, wywyższania się motłochu- partyjnych aparatczyków, to musi Pan wreszcie wysłuchać paru słów gorzkiej prawdy.
Lodolamacz
03-02-06, 21:30
PeeM jako jedyny podjął się próby zrozumienia mego przykładu, ale mimo usilnych starań to i tak go nie zrozumiał.
No cóż to stwierdzenie głęboko humanistyczne, z fundamentalnym pytaniem - Co autor miał namysli?...
Ciągle to powtarzam i dziwi mnie ilość ludzi, którzy nie chcą pomyśleć i wolą zamiast tego tkwić w liberalnej ideologii
Zdumiewa mnie kompletna ignorancja tych którzy z takim obrzydzeniem odnoszą się do liberalizmu. Przecież słowo to pochodzi z łacińskiego liberalius .oznaczający wolnościowy, szczodry (wystarczy sięgnąć do słownika ).
Liberalizm w powojennej Europie zachodniej, spowodował znaczny wzrost gospodarczy i wzrost stopnia zamożności mieszkańców.
Logika w zasadzie jest dość prosta – liberałowie dążą do maksymalnie wolnego rynku, co stwarza możliwości konkurencji, to poprzez ciągłe zwiększanie produkcji powoduje obniżkę kosztów, a więc w efekcie i cen, na skutek dużej podaży towarów właściciele firm chcąc, aby ich produkty były kupowane zmuszani są do minimalizowania własnych zysków, a zwiększenia dochodów pracowników, no i to wpływa na zwiększenie zamożności społeczeństwa. Dlatego dzisiaj zwykłych obywateli krajów Europy zachodniej stać na dużo, dużo więcej, a państwa mogą sobie pozwolić na większą ingerencję socjalną.
Niestety w socjalizmie jest taki stan niemożliwy, z prostego powodu, cena nie jest efektem popytu i podaży na rynku, ale ustalana centralnie, co jest zawsze powtarzam zawsze pozbawione możliwości rzetelnego oszacowania wartości rynkowej towaru, w danym momencie. W słowie towar należy rozumieć , wszystko to co jest przedmiotem handlu, a więc wszelkie produkty materialne, usługi, świadczenia itp. wszystko to co kosztuje. To tak zupełnie ogólnie.
Marek Nowak
03-02-06, 21:38
To co przytoczył Lodolamacz to oryginalna koncepcja liberalizmu, ale ja cały czas mam na myśli liberalizm prowadzony w Polsce. Polska i współczesna wersja liberalizmu czyli neoliberalizm to maksymalne uwalnianie rynku od wszelkich regulacji utrudniających działalność bogaczom przy jednoczesnym zubażaniu całej reszty by podporządkowała się tym bogatym. Ten liberalizm to też liberalizacja prawa pracy polegająca na dawaniu pracodawcom większej władzy nad pracownikiem by można było doprowadzić do sytuacji kiedy pracownicy będą pracować za miskę zupy. Ten liberalizm to też prywatyzacja i komercjalizacja służby zdrowia i oświaty by z ich usług mieli korzystać najbogatsi po to by być bardziej uprzewilejowanymi i mieć wiedzę pozawalającą zniewalać tych biedniejszych. Ten liberalizm to polityka komercjalizacji utrudniająca biednym korzystanie ze służby zdrowia by umarli na uleczalne choroby, to też utrudnianie dostępu do nauki by byli zbyt podatni na manipulacje i niezdolni do stawiania oporu bogatym. Ten liberalizm to oligarchizacja, albo nawet plutokratyzacja społeczństwa. To jest liberalizm sprzeczny z ideami wolności, to współczesny totalitaryzm.
Gdy czytam wypociny MN, przypomina mi się fraszka, napisana przez mojego kolegę ze studiów, Krzysztofa Wróbla podczas przygotowywania się do egzaminu z Ekonomiki Przedsiębiorstw:
W RAMACH NEGACJI KOOPERACJI,
LICZĄC WSKAŹNIKI EKONOMIKI
DOSTAŁ WARIACJI W CZASIE WAKACJI
STUDENT POLITECHNIKI.
Widzę, że takich wariacji dostają niektórzy politolodzy. Czytając swoje skrypty odwykli od normalnego języka i posługują się językiem dawnych partyjnych prelegentów, którzy mówili dużu, długo i bez sensu. Ciekawy jestem, czy MN uda się ntak jak niejakiemu Fidelowi pieprzyć 8 godzin na stojąco!
Lodolamacz
03-02-06, 21:51
.
Diabel-Tasmanski
03-02-06, 22:17
Bezrobocie dziś to wina przemian
na Szlaku Piastowskim"
Maciej Wiczyński
04-02-06, 21:43
ja tam szat rozdzierać nie będe. Ale wuja skoro takiś stary i mądry i na studiach ekonomikę miałeś, to ta ekonomika też PRLowksa jest.
To skoro studia za PRLu skończyłeś to ty też taki jakis marskistweski i leninowski jesteś, hehehe,
My jesteśmy Młłoda Fala. Nic na to nie poradzisz. Nasz czas nadchodzi...
a i jeszcze jedno,
mój rocznik to 1983 - więc wuja nie wciskaj mi tutaj, że ja Engelska i Marksa czytam , bo tak nie jest. Uczytłem sie o nich i nie tylko0, o liberałach też. O całej koncepcji jaką człoeki wymyslił w stosunku do państwa i prawa.
Ciemnote możesz wciskać sobie w domu.
I jeszcze jedno.... "zapomniał wół jak cielęciem był".
Szanowny Panie Wiczyński. Nie życzę sobie, aby Pan zwracał się do mnie przez ty. Jest Pan poi prostu źle wychowany i grubiański.
To, że Pańscsy Rodzice pozwalają się tykać, nie znaczy,aby tykał Pan ludzi, którzy mogliby być Pańskimi dziadkami. A gdybym miał takiego jak POan wnuka, wolałbym sobie strzelić w łeb. Zresztą czego się spodziewać po młodzieżówce socjalistycznej.
Co do ekonomiki, to był to najgłupszy przedmiot, wykładany na Politechnice, a szczególnie ta część dotycząca socjalizmu.
PeeM jako jedyny podjął się próby zrozumienia mego przykładu, ale mimo usilnych starań to i tak go nie zrozumiał.
Oczywiście że nie - bo jak każdy człowiek - rozumiem tylko to co jest logiczne i spójne. Proponuję Ci jednak zajrzeć do Algebry Opiala. Przykłady podaje się na podstawie faktów a nie dopasowuje się jak leci.
Lodolamacz
05-02-06, 10:48
To skoro studia za PRLu skończyłeś to ty też taki jakis marskistweski i leninowski jesteś, hehehe,
A gdzie miał się uczyć?... w Oxfordzie! To Wiczyński ma dzisiaj taką możliwość.
Kolego Wiczyński- jesli możesz sobie wyobrazić, to wyobraź sobie, że coś takiego jak paszport, to była mrzonka. Człowiek w wieku od urodzenia do śmierci, żeby wyjechać na zachód, to nie tak jak np: teraz kolega Wiczyński, kiedy sobie wsiada do auta i pruje do raichu aż się kurzy, że celnik musi mu zwiewać z drogi bo by go rozjechał, tylko mógł tylko palcem po mapie, albo podstępem - ja w latach 70 złożyłem podanie, o paszport, to odpowiedział mi milicjant- tobie we łbie się chyba przestawia, weź sobie to podanie i więcej mi takich g....en nie składaj, bo możesz mieć tylko kłopoty!!!
Maciej Wiczyński
06-02-06, 14:29
(...)to nie tak jak np: teraz kolega Wiczyński, kiedy sobie wsiada do auta i pruje do raichu aż się kurzy, że celnik musi mu zwiewać z drogi bo by go rozjechał, tylko mógł tylko palcem po mapie, albo podstępem (...)
Czy cos sugerujesz
Maciej Wiczyński
06-02-06, 14:34
Szanowny Panie Wiczyński. Nie życzę sobie, aby Pan zwracał się do mnie przez ty. (...)
No tak, będę pisał Pan Peem, Pan Zimny Prysznic albo Pan wuja Trochę to śmieszne. Jak zmienisz nick na Jerzy Wodniak.. ok. wówczas rozumiem.
Diabel-Tasmanski
06-02-06, 14:45
My jesteśmy Młłoda Fala. Nic na to nie poradzisz. Nasz czas nadchodzi...
Panie uchowaj Już sam avatar pana W. przyprawia mnie o mdłości a co dopiero jego stała obecnośc w życiu publicznym... A jeszcze kilku takich
Panie Wiczyński jak ktoś nie zyczy sobie żeby pan mówił do niego per "Ty" to niech pan to uszanuje i przestaje dawać wyraz totalnej ignorancji, którą nie raz juz pan sie wykazał. A i niech pan sie nie chełpi siłą jaką daje panu stojąca za plecami partia. To ułudne...
Lodolamacz
06-02-06, 15:48
Lodolamacz napisał/a:
(...)to nie tak jak np: teraz kolega Wiczyński, kiedy sobie wsiada do auta i pruje do raichu aż się kurzy, że celnik musi mu zwiewać z drogi bo by go rozjechał, mógł tylko palcem po mapie, albo podstępem (...)
Czy coś sugerujesz
Aleś Ty jest ciemny chłopie, aleś Ty ciemny. Ja nie sugeruję, Ja mówię wprost, PODSTĘPEM np: obejrzyj sobie film " 300 mil do nieba",a są jeszcze inne, a jeśli chodzi o słowo "rozjechał", to taka metafora, nie skumałeś?... widzę, że w tej młodej lewicy to macie nieprwdopodobne pranie mózgów.
Jednak ponieważ walczysz tak zaciekle, o ubogich, to mam do Ciebie prośbę - tylko nie zapomnii odpowiedzieć na forum...
Ilu z Twoich starszych kolegów, którzy siedzieli jako sekretarze PZPR, lub ZSMP w komitecie miejskim, gminnym lub byli sekretarzami PZPR, lub przew. ZSMP w różnych gnieźnieńskich zakładach pracy, jest teraz bezrobotnymi. Czekam na odpowiedź!!!
Jednocześnie ostrzegam, że jako rodowity Gnieźnianin z pradziada znam ich prawie wszystkich, więc za dużo nie kombinuj, bo najdrobniejszy fałsz łatwo wykryje.
Maciej Wiczyński
06-02-06, 15:53
A i niech pan sie nie chełpi siłą jaką daje panu stojąca za plecami partia. To ułudne...
Heh wcale sie nie chełpię, ale ... ktoś tutaj ma kompleksy
Diabel-Tasmanski
06-02-06, 15:54
Ja mysle, ze pan Wiczynski chcial przez to powiedziec ze lubi sobie pojezdzic szybko i pewnie atostrada w Niemczech i uwaza to za powód do strasznej dumy. Daje tym samym dowód swojego miernego poziomu intelektualnego, co zresztą nie jest dla mnie zadnym odkryciem...
Maciej Wiczyński
06-02-06, 16:07
Aleś Ty jest ciemny chłopie, aleś Ty ciemny. Ja nie sugeruję, Ja mówię wprost, PODSTĘPEM ]
Nieee, nooo to ty niie zrozumiałeś że ja żartowałem. Dobrze wiem co chciałeś powiedzieć. Ale jestes tak zaślepiony awersją do mojej osoby, że ciemny jesteś sam, skoro nie skumałes ze to był żarcik.
Ilu z Twoich starszych kolegów, którzy siedzieli jako sekretarze PZPR, lub ZSMP w komitecie miejskim, gminnym lub byli sekretarzami PZPR, lub przew. ZSMP w różnych gnieźnieńskich zakładach pracy, jest teraz bezrobotnymi. Czekam na odpowiedź!!!Jednocześnie ostrzegam, że jako rodowity Gnieźnianin z pradziada znam ich prawie wszystkich, więc za dużo nie kombinuj, bo najdrobniejszy fałsz łatwo wykryje.
JUZ TOBIE ODPOWIADAM.
Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie interesuje mnie to.
To ich sprawa. A skoro ostrzegasz mnie przed jakimś kombinowaniem, to znaczy ze sam znasz odpowiedź. No to sam sobie odpowiedz.
W SLD są ludzie bezrobotni, emeryci, rencisci jest ich sporo. Gnieźnieński Sojusz to nie ludzie biznesu odcięci od realiów w jakich żyje większość społeczeństwa.
Nie ma to dla mnie znaczenia. Nie interesuje mnie PZPR i ZSMP itd. Dla mnie to historia z którą się nie zetknąłem.
Lodolamacz
06-02-06, 16:15
Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie interesuje mnie to.
No i to błąd, to pierwsza rzecz którą powinieneś się zainteresować...Bo to wielu z nich nadal kreuje nasza lokalna rzeczywistość.
Marek Nowak
06-02-06, 16:22
Kolega Maciej to inteligentny człowiek, on przynajmniej rozumie pewne rzeczy, nie tak jak liberałowie na tym forum, zwolennicy PO i wszelkiej maści liberalizmu we współczesnym wydaniu. Tak zauważyłem, że PO to partia komercyjna, która jest swego rodzaju produktem rynkowym, ta partia, jej liderzy w reklamach wołają "kup mnie!", oczywiście nie robią tego bezpośrednio, ale tak wynika ze wszystkich reklam, każda reklama namawia do kupna tego produktu. Dziś panuje konsumpcjonizm, a co z tym się wiąże konformizm. Ludzie są podatni na reklamy i presję otoczenia. Otoczenie przeciętnego Kowalskiego ubiera się modnie, robi zakupy w reklamowanym sklepie i kupuje reklamowane towary wierząc, że to przyniesie szczęście, zaspokojenie potrzeb, więc Kowwalski chcąc się przypodobać temu otoczeniu robi tak jak ono. To jest ten konformizm, podążanie za nurtami kapitalizmu, konsumpcjonizmu, za obecną modą. Panuje tu zasada "Oni tak robią więc ja też muszę". Środowiska internautów są podatne na reklamę, na te wpływy konsumpcyjnej cywilizacji, oczywiście nie wszyscy, ale wielu. Ta konsumpcyjna cywilizacja to wytwór współczesnej fali liberalizmu. Człowiek cywilizacji konsumpcji jest podatny na reklamy, na bodźce zewnętrzne i on nie kieruje się własnymi przemyśleniami, swoim wewnętrznym przekonaniem na temat produktu czy panującej mody, ten człowiek ulega presji bodźców zewnętrznych, presji konsumpcjonistycznego otoczenia, jest konformistą. Tacy ludzie popierają PO, dlatego, że to jest modne. Część ludzi rozumie program PO, rozumie wizję PO, ale duża część popiera tą partię bo jest na topie podobnie jak ten cały liberalizm i ci ludzie nie rozumieją zasad polityki, nie mają politycznej świadomości więc nawet nie rozumieją czym jest liberalizm i nie rozumieją programu PO, ani tego co mówią liderzy PO bo są zafascynowani ich marketingową otoczką. PO to przykład marketingu we współczesnym kapitaliźmie, PO to partia idealnie dopasowana do tego kapitalizmu jako produkt dobrze zareklamowany. Liberałowie to często konformiści bez wewnętrznych przekonań, bez wartości, podążają za modą, patrzą gdzie wydać pieniądze, wartość mają dla nich materialne produkty. Są to ludzie z przekonaniami zewnętrznymi czyli takimi, które ukształtowały bodźce zewnętrzne typu reklamy, czy moda na jakiś produkt lub presja otoczenia, której trudno się przeciwstawić, a która zmusza do konformizmu. Ludzie nieliberalni często mają wewnętrzne przekonania, wartości duchowe, ideały, czyli to czego brakuje liberałom zniewolonym przez falę konsumpcjonizmu. To taki wywód socjologiczny, ale przypuszczam, że mało kto to zrozumie. Dodam tylko, że ci prawdziwi liberałowie są liberałami nie z powodu mody, ale z powodu wewnętrznych przekonań, są prawdziwymi liberałami bo rozumieją liberalizm i jest on ich ideologią, takich ludzi jednak jest mało.
Lodolamacz
06-02-06, 16:41
Otoczenie przeciętnego Kowalskiego ubiera się modnie, robi zakupy w reklamowanym sklepie i kupuje reklamowane towary wierząc, że to przyniesie szczęście, zaspokojenie potrzeb, więc Kowwalski chcąc się przypodobać temu otoczeniu robi tak jak ono. To jest ten konformizm, podążanie za nurtami kapitalizmu,
Jaki tam konformizm?... To zwyczajny, cywilizacyjny postęp, gdyby nie on, Marek Nowak nadal mieszkałby w ziemiance, i żył góra 40 lat.
Marek Nowak
06-02-06, 16:50
Radzę prześledzić historię. Postęp do zawsze zasługa nonkonformistów, którzy nie chcieli się podporządkować obowiązującym trędom, którzy mieli we wszystkim własne zdanie. Dziś postawa nonkonformistyczna zanika, jest krytykowana. Liberałowie ulegają modzie, konformizmowi i unikają tego, co podważa zasadność podążania za modą, za aktualnymi materialnymi trędami, unikają tego co podważa racjonalność ich konsumpcjonizmu, unikają dlatego, że by doznali wtedy pewnego psychicznego dyskomfortu. Doznali by go dlatego, iż zrozumieli by, że ich zachowanie było w pewien sposób zaprogramowane przez masowe media, przez marketingowe działania, komercję, socjotechnikę prowadzoną w warunkach konsumpcji, ich decyzje nie były ich decyzjami, mimo, że tak się im wydawało. Wtedy ci ludzie by musieli się przewartościować, a to wymagało by od nich wielkiego wysiłku i psychicznych cierpień podczas przewartościowywania się, wolą więc tego uniknać i żyć w tym konsumpcyjnym konformiźmie wierząc, że żyją słusznie. Podświadomie sami wybierają tą drogę i jej sens umacniają negując wszystko to co z nią sprzeczne i to wszelkimi nawet irracjonalnymi argumentami, to tradycyjny mechanizm obronny ludzkiej psychiki przed czymś co może prowadzić do poważnych zmian w postrzeganiu świata, zmian z początku trudnych do zaakceptowania, ale często koniecznych. Narkoman często nie chce poddać się terapii bo to zbyt trudne dla niego, umacnia w sobie przekonanie co do słuszności nałogu, podobnie z ludźmi cywilizacji konsumpcyjnej, oni też wierzą w sens tej całej konsumpcji i konformizmu, wierzą w słuszność swoich reklamowych i komercyjnych wyborów narzuconych przez masowe reklamy.
Maciej Wiczyński
06-02-06, 17:04
No i to błąd, to pierwsza rzecz którą powinieneś się zainteresować...Bo to wielu z nich nadal kreuje nasza lokalna rzeczywistość.
Ja tego za błąd nie uważam. Wręcz przeciwnie.
A kreatorom polityki lokalnej biję bo niektórym to wychodzi. A innych to boli.
Piotr Skrzypek
06-02-06, 17:09
Radzę prześledzić historię. Postęp do zawsze zasługa nonkonformistów, którzy nie chcieli się podporządkować obowiązującym trędom, którzy mieli we wszystkim własne zdanie
Kolego Nowak do ręk słownik, najlepiej Kopalińskiego
Marek Nowak
06-02-06, 17:47
Lodolamacz
06-02-06, 23:08
Wtedy ci ludzie by musieli się przewartościować, a to wymagało by od nich wielkiego wysiłku i psychicznych cierpień podczas przewartościowywania się, wolą więc tego uniknać i żyć w tym konsumpcyjnym konformiźmie wierząc, że żyją słusznie. Podświadomie sami wybierają tą drogę i jej sens umacniają negując wszystko to co z nią sprzeczne i to wszelkimi nawet irracjonalnymi argumentami,
Więc jeśli negują to juz nie jest konformizm.
W ogłe chłopcy, Nowak i Wiczyński, robicie taki galimatias, że naprawdę trudno tu cokolwiek pojąć.
Wasze wypociny nijak się mają do oceny PRL-u. Wy odnosząc sie do tamtej epoki piszecie o utopi, przy tym obrażacie ludzi, którzy często w upokożeniu przeżywali tamte czasy.
Używane przez was stwierdzenia to schizofrenicze wizje sfrustrowanych młodzieńców, którzy szukają okazji, jakby tu dopiec, politycznym oponentom. W waszej klasycznej nowomowie nie ma ani jednego dowodu na poparcie tez, którymi próbujecie bronić socjalistycznej zgnilizny.
Maciej Wiczyński
07-02-06, 08:21
Wy odnosząc sie do tamtej epoki piszecie o utopi, przy tym obrażacie ludzi, którzy często w upokożeniu przeżywali tamte czasy.
O obrazie mówicie ??!!??!!
No cóż bardzo mi przykro ze poczuliście się dotknięci naszymi wypowiedziami, ale jeżeli ktoś próbuje wcisnąć mi ze jestem przesiąknięty Marksem czy Leninem, albo twierdzi ze jestem pusty i ciemny no to jest obraza. To się nawet na ostrzeżenie nadaje. Ale ja przymykam na to oko. Bo wiem, ze są tutaj panowie którzy myślą że zawłaszczyli dla siebie forum i posuwają się do obrażania swoich adwersarzy.
Co do ludzi którzy w upokorzeniu przeżywali tamta czasy… a co z ludźmi, którzy teraz żyją w upokorzeniu, bo nie mają co do garnka włożyć, bo nie mają pracy bo są wykluczeni społecznie.
To jest poniżenie.
I końcu jest też wielu ludzi którzy nigdzie nie należeli, ani do partii ani do S. Nikomu się nie sprzeniewierzali, prowadzili normalne spokojne życie.
A wy forsujecie pogląd że WSZYSCY mieli przegwizdane tylko nie członkowie PZPR.
To są brednie z waszej strony. A ponadto zamiast cały czas rozdzierać szaty powinniście uważać żeby nie dorwał was/nas totalitaryzm teokratyczny w wydaniu toruńskim. No chyba, że właśnie w państwie teokratycznym chcecie żyć, ale wówczas, jeżeli tak wam zależy na wolności jednostki na którą tak płomiennie się powołujecie, możecie pomarzyć.
Diabel-Tasmanski
07-02-06, 08:30
… a co z ludźmi, którzy teraz żyją w upokorzeniu, bo nie mają co do garnka włożyć, bo nie mają pracy bo są wykluczeni społecznie
Powiem panu co z tymi ludźmi panie Wiczyński. Tymi ludźmi opiekują się na przykład rózzne instytucje ( osobami prześladowanymi w PRL też się jedna instytucja "opiekowała" - tyle że inaczej) Te instytucje to między innymi Caritas albo Kościół Baptystów, którym niezależnie od stanowiska bliżej do Torunia niż do Moskwy. Co robi pańskie ugrupowanie by pomóć tym ludziom albo pan sam Albo pańscy nieudolni koledzy w UM
Powiem panu co z tymi ludźmi panie Wiczyński. Tymi ludźmi opiekują się na przykład rózzne instytucje ( osobami prześladowanymi w PRL też się jedna instytucja "opiekowała" - tyle że inaczej) Te instytucje to między innymi Caritas albo Kościół Baptystów, którym niezależnie od stanowiska bliżej do Torunia niż do Moskwy. Co robi pańskie ugrupowanie by pomóć tym ludziom albo pan sam Albo pańscy nieudolni koledzy w UM
Hej, diable! przecież w Gnieźnie mamy też braci - jeden skumany z czerwonymi, a drugi oficjalnie opiekuje się biednymi. A ponieważ ten skumany, gdyby założył "mundur" opiekującego się, byłby nie odróżnienia, no to dla niektórych dyskutantów wniosek nasunie się oczywisty. To ta przegrana (przepraszam - wygrana w 10%) opcja opiekuje się biednymi i bezdomnymi.
pozdrawiam
wuja
Radzę prześledzić historię.
Prześledziłem. Kuba, Korea itd.. - istne państwa dobrobytu..
Ach gdyby ten PRL był nadal.......
Piotr Skrzypek
07-02-06, 09:15
.
Wychodzi brak czytania ze zrozumieniem. Napisałem, że konformista się podporządkowuje, a nonkonformista nie. Kolega Skrzypek chciał się przyczepić do słówek, ale mu nie wyszło. Biedny pan Skrzypek teraz się rozpłacze bo mu nie wyszło
No tak błąd, zgadza się, jednak płakać nie ma nad czym i nie jest on wynikiem czepiania się słówek, czy niezrozumienia tekstu,tylko , abstrakcyjnie absurdalnych manifestów politycznych Nowaka, do których trudno się odnieść, bo w żaden sposób merytorycznie nie odnoszą się do peerelowskiej rzeczywistości. To raczej są chorobliwe zjawy i widy Nowaka, który ubzdurał sobie, że jeśli gdzieś w kosmosie zderzyły się dwa meteory, to jest to, niewątpliwie, wina liberałów
No tak błąd, zgadza się, jednak płakać nie ma nad czym i nie jest on wynikiem czepiania się słówek, czy niezrozumienia tekstu,tylko , abstrakcyjnie absurdalnych manifestów politycznych Nowaka, do których trudno się odnieść, bo w żaden sposób merytorycznie nie odnoszą się do peerelowskiej rzeczywistości. To raczej są chorobliwe zjawy i widy Nowaka, który ubzdurał sobie, że jeśli gdzieś w kosmosie zderzyły się dwa meteory, to jest to, niewątpliwie, wina liberałów
I wychodzi szydło z worka.
Mamy na Forum ludzi starszych, doświadczonych, o poglądach liberalnych,którzy nie wstydzą się przyznać: -przepraszam, popełniłem błąd.
Mamy też niedoświadczonych smarkaczy, o poglądach socjalistycznych, którzy uważają, że tylko oni mają rację (a mają wielkie doświadczenie i wiadomości wyniesione z piaskownicy i przedszkola). I oni w swoim zadufaniu nikomu racji nie przyznają.
W historii to już przerabiano. właśnie tacy byli działacze h-j (w Niemczech), komsomołu (w Sowiecji) i ZMS-u (w Polsce).
Maciej Wiczyński
07-02-06, 10:19
Albo pańscy nieudolni koledzy w UM
Zapraszam do siebie na pogaduszkę.
Z Tumskiej to niedalejo.
turystów pewnie dzisja też za duzo w taką pogodę do nas nie dotarło.
Diabel-Tasmanski
07-02-06, 10:22
wszystkie moje rozmowy w UM spełzły na niczym. Dziekuję.
Na pana miejscu nie chwaliłbym się mglistym pojęciem o pracy instytucji publicznych.